Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 8, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

Amerykański pancake w Warszawie!

Amerykański pancake w Warszawie!
WARSAW state of mind

Kuchnia amerykańska to przede wszystkim burgery i steki. Jednak coraz częściej kojarzy nam się również z bardzo popularnymi w krajach anglosaskich racuchami. Miłość do tych słodkich kalorii zaprowadziła nas w miejsca, gdzie serwowane są najlepsze amerykańskie pancakes!

 

Mr. Pancake na warszawskim Solcu to spełnienie naszych deserowych marzeń! W tym małym, przytulnym wnętrzu zastała nas szeroka oferta słodkich śniadań z naleśnikiem w roli głównej – z bitą śmietaną, czekoladą, syropem klonowym, miodem, masłem orzechowym czy kolorowymi cukierkami. Bez zastanowienia wybraliśmy wersję z bitą śmietaną, czekoladą i ciasteczkami Oreo. Mmmm!

Solec 50

 

 

W śródmieściu wstąpiliśmy do Naleśniki w Pełni, które prostotą swojego wnętrza zachwyci minimalistów, a jakością podawanych naleśników – mamy nadzieję – każdego! Zdecydowaliśmy się na klasyczną, ale równie słodką kanadyjską wersje z syropem klonowym, wzbogaconą o bitą śmietanę oraz maliny. Było pysznie!

Moliera 2

 

 

Bastylia – Champagne Bar&Crepiere to wprawdzie francuskie spojrzenie na kuchnię jednak wstąpiliśmy w poszukiwaniu pancake’ów i udało się! Menu obfituje w słodkie propozycje, a my nie mogliśmy odmówić sobie wersji z masłem orzechowym i lodami!

Mokotowska 17

 

Crepe Cafe to mekka dla fanów naleśników cienkich – jednak tak pysznych, że postanowiliśmy odstąpić od przewodniego motywu amerykańskich placków. Zachwyciło nas wnętrze – urządzone nienachalnie, bez zbędnych dekoracji, a jednocześnie przytulne położone w zielonej, spokojnej okolicy Powiśla. Zamówiliśmy naleśnika z czekoladowego ciasta z nadzieniem pistacjowym, serkiem mascarpone i truskawkami. Było pysznie!

Dobra 19 

 

 

Po słodkościach w warszawskim centrum przyszedł czas na bardziej odległe dzielnice. Zajrzeliśmy na zielony, spokojny Imielin, gdzie na jednym z osiedli trafiliśmy na kolorową, bajkową wręcz naleśnikarnię Mały Książę. Widok świeżych truskawek na talerzu innego gościa sprawił, że i my postawiliśmy na tę propozycję – nie zawiedliśmy się, a do Małego Księcia z pewnością wrócimy!

Filipiny Płaskowickiej 44/u3

 

 

 

 

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment