Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 9, 2016

Scroll to top

Top

One Comment

CHIANTI – pokarm dla ciała i duszy

CHIANTI – pokarm dla ciała i duszy
Michał Grabara

Chianti – to brzmi dumnie, prawda? Szykownie, z historycznym bagażem i bukoliczną obietnicą. Nie ma innej włoskiej apelacji, która startowałaby z większym kredytem zaufania. Już sama nazwa przywodzi na myśl toskański krajobraz – zatopione w ciszy zielone wzgórza i doliny, samotne kamienne rezydencje harmonijnie wtopione w otoczenie, rzędy dumnych, strzelistych cyprysów. Czas więc na łyk dobrego Sangiovese (łac. sanguis Jovis – krew Jowisza)!

                                            W sercu Toskanii, w trójkącie pomiędzy Florencją, Arezzo i Sieną położony jest region Chianti. Prawdopodobnie już w czasach Etrusków, którzy około 1000 p.n.e. osiedlili się w Italii, rozpoczęto na tutejszych stokach uprawę winorośli. Dopiero jednak w średniowieczu zaczęto prowadzić racjonalną uprawę i produkcję wina, zaś sam ‘przepis’ na Chianti przypisuje się XIX-wiecznemu baronowi Bettino Ricasoli.  Formuła wielokrotnie ewoluowała (zrezygnowano między innymi z dodawania białych gron) i obecnie Chianti produkowane jest w większości z Sangiovese (minimalnie 75-85%) z dodatkiem innych szczepów – od lokalnych Canaiole Nero po Cabernet Sauvignon, czy Merlot (aczkolwiek spotyka się również Chianti stworzone wyłącznie z gron Sangiovese). Światową sławę Chianti zyskało jednak już w naszych czasach.

W latach 80-90’ Chianti sprzedawano w charakterystycznych pękatych butelkach w koszyczkach z plecionki. W tym okresie zyskało ono na popularności jednak ówczesny marketing stał się jednocześnie przekleństwem – Chianti zaczęto utożsamiać z dobrym, acz tanim winem. Jednak dzięki udoskonaleniu rzemiosła, dyscyplinie w utrzymaniu rygorów oraz umiejętnemu marketingowi udało się przezwyciężyć te trudności. W rezultacie wina z tego regionu, szczególnie tzw. Toscana Superiore powszechnie uważane są za wina światowej klasy.

Czym charakteryzują się Chianti? Z pewnością jest to rubinowa barwa, miękki owocowy smak i zapach fiołków. Dla młodych win częste są również ciepłe aromaty malin oraz truskawek (z domieszką pikantnych i ostrych smaków), podczas gdy starsze roczniki charakteryzują się zapachem dębowej beczki, skóry, dymu…

Pisząc o Chianti nie sposób nie napomknąć o winnicy Isole e Olena, jednej z najznamienitszych i najbardziej utytułowanych winnic regionu (16 wyróżnień Tre Bicchieri oraz Grand Prix Magazynu WINO za najlepsze wino czerwone dla Cepparello 2004). Ta posiadłość, właściwie dwie opustoszałe wioski (wyludnione na skutek emigracji chłopów do miast), powoli odradza się dzięki pracy obecnego właściciela, Paolo de Marchiego – agronoma i enologa w jednej osobie. Jego starania ucieleśniają włoską koncepcję wina autorskiego – starego i nowoczesnego, kształtowanego przez osobiste wybory. Wyrazem tego niewątpliwie jest słynny supertoskan Ceparello, złożony w 100% z Sangiovese – ‘sangiovese in purezza’. Wina z winnicy Isole e Olena dostępne są w ofercie Enoteki Polskiej – miejsca będącego swoistym połączeniem restauracji, winiarni oraz specjalistycznego sklepu z winami (www.enotekapolska.pl). Obok wspomnianego wcześniej Ceparello (Cepparello IGT 2008 – ok. 200 zł) skosztować tu można również Chianti Classico DOCG 2010 (ok. 80 zł), oraz Syrah i Cabernet Sauvignon z Isole e Olena.

FacebookTwitterPinterest

Comments

Submit a Comment