Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Wrzesień 22, 2019

Scroll to top

Top

No Comments

Czego nie wypada robić zagranicą?

Czego nie wypada robić zagranicą?
intopassion

W filmie Quentina Tarantino „Bękarty wojny” jest scena, w której Brytyjczyk udający niemieckiego oficera zamawia 3 szklanki whisky. Robi to jednak nieumiejętnie i zostaje zdemaskowany.

Tekst: Agnieszka Oszczepalińska

Nieznajomość drobnego gestu okazała się zgubna. Wiele jest podobnych różnic kulturowych między różnymi krajami – żadna z nich raczej nie doprowadzi do strzelaniny, ale może urazić miejscowych. Co zatem warto wiedzieć, wyjeżdżając za granicę?

omar-lopez-296937-unsplash

 

Tajemniczy orient

Rejonem świata, który wydaje się najbardziej odbiegać od nas kulturowo, jest Azja. Wiele zwyczajów jest dla nas niezrozumiałych czy dziwnych. Co warto wiedzieć o tamtejszej kulturze, by nie popełnić faux-pas?

W Chinach i Indiach nieakceptowane jest publiczne okazywanie sobie uczuć. W hinduskim prawie przewidziane są nawet kary grzywny lub więzienia za tego typu zachowania – nawet trzymanie się za ręce nie jest zbyt mile widziane.

Dawanie napiwków w Japonii jest nie do pomyślenia – traktuje się to wręcz jak zniewagę. Japończycy uważają, że dobra jakość usług jest kwestią honoru. W Chinach natomiast próba dania napiwku traktowana jest jak łapówkarstwo.

Dość problematyczne mogą okazać się też różne gesty. W Azji lepiej nie przywoływać nikogo palcem wskazującym – w ten sposób woła się tam wyłącznie psy. Przytakiwanie ruchem głowy nie sprawdzi się natomiast w Japonii. Tutaj kręcenie głową oznacza „tak”, a kiwanie – „nie”, czyli odwrotnie niż w Polsce.

Warto również uważać przy wręczaniu prezentów. W krajach buddyjskich nie należy pakować ich w biały papier. Także wręczanie białych kwiatów jest nietaktowne. Dlaczego? Kolor biały jest tam symbolem żałoby tak, jak u nas kolor czarny, a zatem poza pogrzebami lepiej go unikać. W Chinach niewskazane jest dawanie zegarka w prezencie – w tamtejszej kulturze kojarzy się on ze śmiercią. Natomiast odwiedzając Japończyka w jego domu, należy pamiętać, by zdjąć buty – na tradycyjną japońską matę (tatami) wchodzić należy boso.

 

Anglosaskie zwyczaje

Będąc z wizytą w Wielkiej Brytanii, warto uważać podczas zamawiania czegoś podwójnie – istotne jest to, jak pokażemy liczbę 2. Popularny znak Victorii może bowiem zostać odebrany jako obraźliwy – nie należy pokazywać tego gestu zewnętrzną stroną dłoni zwróconą w stronę rozmówcy. Napiwek w Wielkiej Brytanii jest zwyczajowo zawarty w cenie usługi, a ewentualny dodatkowy napiwek jest zależny wyłącznie od nas. Natomiast jeśli rozmawiamy z Brytyjczykiem, lepiej nie żartować z rodziny królewskiej. Jest ona darzona powszechnym szacunkiem i chyba jednym z bardziej rozpoznawalnych elementów kultury brytyjskiej.

W Stanach Zjednoczonych należy pamiętać o dość przyjaznym podejściu tamtejszej ludności do turystów. Amerykanie są uprzejmi i serdeczni, a także dość bezpośredni wobec nowo poznanych osób, nie przepadają za narzekaniem. W USA zostawianie napiwków jest ogólnie przyjętą normą – brak napiwku to nietakt.

 

Po sąsiedzku – tak podobnie, a jednak obco

Wydawać by się mogło, że będąc z wizytą u naszych najbliższych sąsiadów, nie powinniśmy mieć większych problemów, jeśli chodzi o różnice kulturowe. Z jednej strony jest to prawda, z drugiej jednak są pewne niuanse, których nieznajomość może okazać się kłopotliwa. Przykładowo u naszych zachodnich sąsiadów nie należy się spóźniać. Niemcy to dość uporządkowany i zorganizowany naród – spóźnienie nawet w przypadku spotkań prywatnych jest odbierane jako wysoce nietaktowne. Również tutaj – podobnie jak w Wielkiej Brytanii – nie jesteśmy zobligowani do dawania napiwku, gdyż jest on już uwzględniony w cenie.

Na Słowacji natomiast lepiej używać języka polskiego – Słowacy nie przepadają za turystami mówiącymi po angielsku (chyba że to nasz rozmówca zaproponuje rozmowę w tymże języku). Jednakże również z językiem polskim należy uważać, pewne polskie słowa występują bowiem również w języku słowackim, lecz mają diametralnie różne znaczenie. Ze względu na to na Słowacji lepiej nikogo (ani niczego) nie „szukać”, gdyż czasownik ten jest wulgaryzmem. Podobnie pytając o drogę na „zachód”, można zostać źle zrozumianym, gdyż po słowacku to słowo oznacza ubikację.

 

Europa pełna różnorodności.

Będąc we Francji, warto pamiętać o uprzejmości – pominięcie zwykłego „dzień dobry” traktowane jest jako zdecydowany brak kultury. Jadąc do tego kraju, warto też poznać wcześniej choćby podstawy francuskiego, Francuzi bowiem nie są szczególnie entuzjastycznie nastawieni do nauki języków obcych. Nawet w Paryżu porozumienie się w języku angielskim może być w pewnych miejscach dość trudne.

Podczas wizyty w domu u Włocha nie ma potrzeby zdejmowania butów. Jest to dla nich typowo polski i dość dziwny zwyczaj. We Włoszech lepiej też unikać gestu, który w Polsce traktowany jest jako zaproszenie do wspólnego spożywania alkoholu. To znaczące uderzenie dłonią w szyję przez Włochów jest odbierane jako groźba pozbawienia życia.

W Hiszpanii i Portugalii warto nastawić się na nieśpieszne tempo życia tamtejszej ludności. Wiąże się to z powszechnie akceptowanymi spóźnieniami – jeśli ktoś zaprosi nas do domu, warto spóźnić się około pół godziny. Przyjście punktualnie mogłoby wprawić w zakłopotanie gospodarzy, którzy w tym czasie dopiero przygotowują się na przyjęcie gości. W obu tych krajach ludzie są bardzo przyjaźnie nastawieni i dość wylewni. Serdeczne powitanie nowo poznanej osoby to nic niezwykłego. Należy jednak pamiętać, by w rozmowach z miejscowymi nie porównywać Hiszpanii i Portugalii – jest to niezbyt dobrze odbierane.

Różnice kulturowe między poszczególnymi krajami to jedna z cech, która czyni je fascynującymi i wartymi odwiedzenia. Naturalna ciekawość pcha nas ku nowym miejscom i ludziom. Warto jednak dowiedzieć się wcześniej nieco o zwyczajach panujących w danym miejscu, by nasz pobyt był jeszcze przyjemniejszy i nie wiązał się z niemiłymi niespodziankami.

 

pascal-b-700693-unsplash
 

justin-peralta-321396-unsplash

Submit a Comment