Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 14, 2017

Scroll to top

Top

No Comments

Mauritius – tysiące odcieni natury

Mauritius – tysiące odcieni natury

Zrobione z powietrza zdjęcia wyspy zachwycają wielu: krystalicznie czyste, turkusowe wody Oceanu Indyjskiego, bladożółty iskrzący się w słońcu piasek, rafa koralowa – te zachwycające ujęcia, które jako pierwsze przyciągają nasz wzrok, kiedy w wyszukiwarkę google images wrzucimy hasło Mauritius, to najczęściej kształty i laguna wokół Île aux Cerfs.

Wyspa i bajkowa laguna na wschodzie są oazą spokoju, ale także miejscem, gdzie można zaleźć najbardziej luksusowe hotele. Jeśli w nich nie zamieszkamy to na Île aux Cerfs warto popłynąć nawet na jednodniową wycieczkę katamaranem. Wschodnie wybrzeże wyspy generalnie polecane jest miłośnikom plaż, a także fanom joggingu, tak więc zamiast leżenia na piasku warto zwiedzić malownicze zakątki – biegając. Cudem przyrody jest kolorowa ziemia Chamarel, którą charakteryzuje 7 różnych odcieni. Co więcej każdy z nich ma inne nasycenie, na co wpływa pozycja słońca na horyzoncie. Jedni twierdzą, że różne kolory ziemi są spowodowane różną zawartością żelaza w glebie, inni, że kawałki bazaltu znajdujące się w ziemi w wyniku zmiennych warunków klimatycznych, jak deszcze i ostre słońce, zostały poddane reakcji chemicznej. Niedaleko kolorowej ziemi można podziwiać znajdujące w niezwykłej zieleni wodospady. Dalej na południu przyciąga nas kolejny cud natury – Le Morne. Bazaltowa skała kiedyś dawała schronienie zbiegłym niewolnikom. Dziś przyciąga jako punkt widokowy.

Mauritius ma do zaproponowania turystom także wspaniałe połączenie natury z ingerencją człowieka – park Casela. Poza wieloma atrakcjami można wybrać się w nim na nietypowy spacer z lwem. Spacer oznacza godzinną wędrówkę w otaczającym nas zewsząd krajobrazie sawanny, w którym możemy spotkać się z tym „udomowionym” dzikim kotem. Ta unikalne doświadczenie czeka na każdego, kto ma więcej niż 1,50m wzrostu i ze względu na wymogi bezpieczeństwa rozumie język angielski lub francuski, bo w takim polecenia wydają strażnicy, którzy towarzyszą nam podczas naszej wędrówki. Dla najmłodszych lub mniej sprawnych pozostaje zbudowany nieco wyżej pomost, z którego rozciąga się wspaniały widok i obserwuje się koty, które bawią się, jedzą, albo wspinają na drzewa. Naturalne zoo nie skusi każdego, ale z pewnością dla tych, którzy pogłaskają dzikiego kota będzie to przygoda, której długo nie zapomną.

Galeria

 

 

 

 

 

 

 

Submit a Comment