Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 11, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

STYLISHrestaurant: Aston Sunset Beach Resort

STYLISHrestaurant: Aston Sunset Beach Resort
stylish travellers

Mahi Mahi, Dabu Dabu czy Gado Gado. Zabawnie brzmiące nazwy kryją w sobie wspaniałe indonezyjskie smaki, które wyostrzane są przez aromatyczne przyprawy: czosnek, kolendrę czy czerwone chili.

 

 

Nasza kulinarna przygoda na Gili Trawangan rozpoczęła się w Aston Sunset Beach Resort, w restauracji hotelowej zlokalizowanej na wyspie po stronie zachodzącego słońca. Otwarta plażowa restauracja wyglądała na turkusową wodę i biały piasek. W oddali widać było odległe o kilkadziesiąt kilometrów Bali i królującą nad wyspą górę Agung. Rzeźbione drewniane krzesła i proste stoły sąsiadują z chilloutową strefą, w której goście mogą oddać się relaksowi. Piękne otoczenie to preludium do prawdziwej radości dla naszego podniebienia – w menu znajdziemy lokalne potrawy, dania indonezyjskie, a także zachodnie smaki.

 

 

W karcie króluje kurczak: z grilla, w smażonych spring rollsach czy w europejskiej sałatce Cesar. Popularna w całej Indonezji jest zupa z kurczaka (klarowna, podobna do naszego rosołu), wzbogacona o warzywa. Miksem lokalnych smaków i zachodniej kuchni jest BBQ Spring Chicken, serwowany w sosie BBQ, ze słodką kukurydzą, z sosem pomidorowo –  cebulowym z oregano i z serem mozzarella.

W karcie nie zabrakło również azjatyckiego klasyka czyli sataya z kurczaka, podawanego jak zawsze ze słodkim sosem orzechowym, oraz ulubionej potrawy Maćka, który lubi słodkie smaki – kurczaka w sosie teriyaki (sos na bazie sosu sojowego, słodkiego sake i cukru lub miodu).

Kurczak Manuk Tanuk to tradycyjne danie z Lombok, a zarazem jeden z ulubionych przepisów szefa kuchni –  Hessy Roos Gianto.

Co jeszcze lubi Szef Kuchni? Jego wybór to Mixed Grill Seafood – danie, które od razu postanowiłam spróbować: kawałek świeżej ryby, grillowany kalmar i krewetka. Wszystko przed grillowaniem jest wzbogacone o marynatę na bazie czerwonego chilli, szalotki, czosnku, pasty krewetkowej i pomidorów. Grillowany talerz owoców morza serwowany jest z sosem sambal matah 321 (3 oznacza 3 szalotki, 2 – 2 chilli, na koniec 1 trawa cytrynowa).

 

 

Podpytaliśmy Szefa Kuchni o jego kuchenne tajemnice. W swoich daniach uwielbia czosnek i szalotkę, ale jego prawdziwym sekretem w kuchni jest strategia 10, 10 & 10 (10 czosnków, 10 kawałków szalotki i 10 czerwonych chilli). Nie wyobraża sobie gotowania bez użycia wysokiego ognia, dobrej jakości oleju do smażenia i czystej kuchni.

 

 

Czego dowiedzieliśmy się o lokalnej kuchni?

– Jako starter albo dodatek do dań królują chipsy z mąki ryżowej. Serwowane są ze słodkim sosem sojowym oraz sosem chilli.

 

 

– Podstawą lokalnej kuchni jest ryż. Serwowany jest albo jako dodatek do dań (tu z pieczoną szalotką), albo jako baza (smażony ryż z warzywami czy kurczakiem).

 

 

– W przystawkach królują popularne w całej Azji spring rollsy: my polecamy te z mieloną krewetką i kurczakiem, siekaną marchewką i szalotką.

 

 

– Najczęściej serwowaną lokalną rybą jest Mahi Mahi. W zależności od dania i restauracji serwowana jest w całości lub filet, grillowana lub w panierce.

 

 

 

– Dużo potraw ma słodki smak – jest to zasługą sosu, wzbogaconego o cukier lub miód. Słodki smak ma kurczak teryiaki czy krewetki w sosie słodko- kwaśnym.

 

 

– Lokalne menu to także raj dla wegetarian: bogactwo warzyw, od papryki przez brokuły i pomidory po cukinię i ziemniaki, stanowi bazę wielu wegetariańskich potraw. Mnie najbardziej pasowała Cap Cay – potrawka niczym zupa z gotowanych warzyw, pełna aromatycznych przypraw.

 

 

– Ulubionym deserem jest pieczony banan z gałką lodów i miodem. Dla mnie wyglądał zachwycająco, a miłośnik słodyczy Maciek potwierdził, że smakował rewelacyjnie.

 

 

Zaskakująco smakowały mi też lokalne wina. Produkowane na Bali wina marki Plaga z Plaga Village Abian Semal to Plaga Chardonnay, Plaga Sauvignon Blanc oraz czerwone Plaga Cabernet Sauvignon.

 

Na koniec warto wspomnieć, że karta bogata jest w tzw. Asian Favorites czyli ulubione azjatyckie potrawy. Maciek jako fan pad thaia nie mógł nie spróbować jego wersji z Gili Trawangan. Prażone orzeszki, kiełki, delikatnie podsmażone krewetki i tofu – tajski klasyk nie zawiódł!

 

 

Tekst: Paulina Grabara

Zdjęcia: Maciej Król, Paulina Grabara

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment