Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Maj 25, 2017

Scroll to top

Top

18 Comments

72 godziny w Apulii #2

72 godziny w Apulii #2
Paulina Grabara

Po pierwszym dniu apetyt na dalsze odkrywanie Apulii wzrósł. Plan następujący: wracamy na lunch do Monopoli, potem oglądamy domki trulii w Alberobello, a na koniec na kolację jedziemy do położonego na wzgórzu miasteczka Ostuni.

 

Czytaj:

72 godziny w Apulii

 

Dzień zaczynamy bardzo spokojnie w naszym B&B Le 3 Sorelle – kawa, mortadela, domowej roboty dżemy i lokalny ser. Wloskie śniadania nigdy nie należały do moich ulubionych, ale aromatyczna kawa, jogurt z kawałkami brzoskwini i płatki serwowane w ogrodzie pod drzewkiem pomarańczowym smakują najlepiej na świecie.

 

IMG_4577

 

IMG_4579

 

Po godzinie 11 spokojnie ruszamy w kierunku Monopoli – dwupasmowa droga mija szybko i po nieco ponad pół godzinie jesteśmy w miasteczku. Monopoli to miasto powstałe z wody, z linią wybrzeża ciągnącą się przez 15 kilometrów, z pięknymi klifami i uroczym starym portem, w którym poczujemy prawdziwego ducha miasta. O jego pięknie świadczy też zamek i zbudowany w XIII wieku pałac Martinelli, w którym podziwiać możemy osiem neo-gotyckich łuków. Największą atrakcją turystyczną jest Basilica Cattedrale Maria Santissima della Madia – bogato i misternie zdobiona świątynia, której wnętrza dla wielu są wystarczającym powodem, aby odwiedzić Monopoli.

 

IMG_4666

 

IMG_4656

 

IMG_4645

 

My postanowiliśmy sprawdzić smaki w tym rybackim miasteczku i udaliśmy do rekomendowanej już na intopassion.com restauracji Osteria Perricci.

Rodzinna tawerna ze zdjęciami, obrusami z ceraty i jak zakładamy po przywitaniach – lokalnymi mieszkańcami, którzy przychodzą tu na jedzenie. To dobry znak myślimy. Maciek na spróbowanie bierze popularny lokalny specjał orechiette w sosie pomidorowym z mięsem. To rodzaj małych uszek, które często wyrabiane na ulicach miasteczek i sprzedawane mieszkańcom i turystom. Jednak nie na włoskie primi piatti tu przyszliśmy, a na świeże ryby i owoce morza. Maciek zaczyna od krewetek, które są idealnie miękkie i świeże, ja od smacznej całej ryby. Na drugą rundę ponawiamy zamówienie jeszcze porcji krewetek oraz prosimy o mule bez makaronu. Nie do końca możemy się dogadać, o co nam chodzi ale pomagają wszyscy Włosi z sąsiednich stolików- i się udaje – dostajemy miskę najświeższych, rozpływających się w ustach muli, co zaskakujące w sosie z dużą ilością pieprzu. Doskonały posiłek! Gdy zbliża się 15 i w drzwiach stają turyści właściciel ostrzega ich, że na koniec mogą dostać tylko makarony, ale nie mają nic przeciwko. My opuszczamy lokal i przenosimy się do włoskiego baru – ja na kawę, a Maciek na lody. La Dolce Vita!

 

20161017_131355

 

20161017_135719

 

Po tych wszystkich kulinarnych rozkoszach jesteśmy gotowi ruszyć dalej – to główny punkt naszej wycieczki – turystyczne miasteczko z domkami trulli – Alberobello. Ze względu na dużą liczbę turystów, którzy fotografują się przed co drugim domkiem, najlepiej udać się tam poza sezonem (jak my!). Krótki spacer w górę wzdłuż okrągłych kamiennych domków ze stożkowatym dachem. Trulli zostały wpisane na listę UNESCO. Po krótkim spacerze warto zatrzymać się w sklepiku na dole – możemy tam kupić ciekawe rzeczy, takie jak wyprawione piranie do powieszenia czy postawienia, malowane autka i żołnierze z metalu, wiszące ozdoby z kolorowych muszli. W przeszłości trulli były domkami rolników, w których składowano narzędzia, spały zwierzęta, a czasem kobiety, gdy mężczyźni wyruszali na żniwa. Dziś w całym miasteczku, jak i jego okolicach możemy zobaczyć domy z trulli jako szopom czy pomieszczeniem gospodarczym.

 

IMG_4704

 

IMG_4685

 

Oboje zgadzamy się, że Alberobello warto zobaczyć, ale krótki spacer jest wystarczający. Udajemy się do samochodu i podejmujemy szybką decyzję i ruszmy do Ostuni na kolację. Zwane Białym Miastem, dumnie ulokowane jest na wzgórzu – zatrzymaliśmy się na zakręcie, aby zrobić zdjęcia, ale niestety nie wyszły, bo był zmierzch. Ostuni sprawia wrażenie starodawnej osady – wszystkie domy są pobielone, Stare Miasto otoczone jest murami, a na czubku wzgórza znajduje się katedra. Niewątpliwą atrakcją dla zwiedzających będzie zamek Zevallos oraz Kościół San Francesco d’Assisi.

Podczas spaceru wąskimi uliczkami, wśród białych domków, przypomniał mi się urok greckich wysp. Po 19 udaliśmy się w kierunku Taverna della Gelosia – miejsca, które zarekomendowała nam właścicielka naszego B&B z Bari. Tawerna ulokowana jest „tarasowo” na wzgórzu – możemy wybierać wśród stolików na zewnątrz i wewnątrz. Atmosfera jest boska, a menu – ponoć wyborne. Na przystawkę decyduję się na talerz lokalnych przysmaków, natomiast Maciek wybiera czarny ryż z krewetkami z primi piati. Moje przekąski są świetne! Zaskakujące smaki trudno rozpoznać, ale większość to specjalnie przygotowane warzywa w formie past czy smażonych kulek, jest też kiełbasa z grzybami i mozzarella. Restauracja specjalizuje się w daniach mięsnych – największym zaskoczeniem jest dla nas golonka, którą dostaje Maciek (po tłumaczeniu kelnera z włoskiego spodziewaliśmy się kotletu wieprzowego) – całość w delikatnym sosie z dodatkiem miodu i świeżych ziół. Podsumowując – doskonałe doświadczenie kulinarne, choć dla obojga mogłoby się zakończyć na przystawkach. Wielkimi fanami mięs po prostu nie jesteśmy.

Jest już 21 (jak na południowe Włochy to moment, w którym dopiero wielu gości przybywa na kolację). My kierujemy się do samochodu i wracamy do apartamentów w Bari. Kiedy już docieramy, nie pozostaje nam nic innego jak powiedzieć sobie Buena Notte, bo jutro czeka na nas kolejny – ostatni już dzień!

 

20161017_194011

 

20161017_195018

 

20161017_191201

 

 

 

 

 

 

 

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

FacebookTwitterPinterest

Comments

  1. Puglia sounds like a great place to visit – it sounds like you guys had amazing, authentic Italian fare (even though it wasn’t pork cutlet!). Do you have any photos of the castle?

    • Paulina Grabara

      I need to look for the castle photos will let you know thank you for reading

  2. Puglia looks beautiful. Not a bad place to spent a couple of days and enjoying the local cuisine. Haven’t been on this part of Italy. Would love to explore more of Italy.

    • Paulina Grabara

      I love Italy – I think there is not place that really disappointed me

  3. The trulii houses are so cute! And the food looks so good. Will try to check out Puglia if I visit Italy again.

    • Paulina Grabara

      you should I was surprised about the region – is so beautiful and so different from other places I have seen in Italy

  4. Ooh, I’e never been to Puglia but is seems like such a charming little place! I almost applied for a TEFL job there once but the dates didn’t match up right with what I was looking for. May nned to pay it a visit :)

    • Paulina Grabara

      hope you will get there once

  5. Wow, Alberobello looks so different!! Don’t think I’ve seen anything like it. Great that you could see it out of season to, because I can imagine it would be swarmed with tourists in season. Thanks for this post, Puglia seems a great place to visit.

    • Paulina Grabara

      you are welcomed 😉 and definitely Puglia is one of the greatest places I have visited

  6. I just LOVE Italy and your experience there! I don’t know how you feel but I would never turn down a good portion of pasta and cozze with a big glass of wine, followed by a good intense coffee and some ice cream.

    Ingrid
    https://ingridzenmoments.wordpress.com/

    • Paulina Grabara

      hahaha I am not so much into pasta but I love cozze and white wine 😉

  7. This post had me drooling! I’m afraid if I go to Italy I’ll have to buy new pants now…I am officially adding „Stay in a B&B and eat locally in Puglia” to my bucket list now!

    • Paulina Grabara

      hahaha yes Italy is so much about food and in Puglia the quality and prices are so great

  8. Wonderful experience! It looks like a very laidback and charming town. I am particularly drawn to the orechiette, it looked like a streetfood dish that we have in the Philippines. It made my mouth water. :)

  9. Wow! Look at that food! Amazing! Need to go purely to taste the food! haha

  10. Wow! Gorgeous photos. Sounds like an exciting, adventurous, and delicious day. Just how I like it lol

    • Paulina Grabara

      thanks 😉 really amazing region in Italy with many attractions

Submit a Comment