Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 4, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

BERLIN w 3 odsłonach

BERLIN w 3 odsłonach
Paulina Grabara

Pełen energii i luzu. Różnorodny, choć zawsze oryginalny. Nieważne jak często wracam wciąż odwiedzam moje ulubione miejsca i wyszukuje kolejne. A za Berlinem ciężko nadążyć: second handy, kawiarnie, bary, concept story i księgarnie. Wyjeżdżając zawsze mam listę czego nie udało mi się zobaczyć, i dokąd chcę dotrzeć przy następnej wizycie.

 

CHARLOTTENBURG

lubię za:

– Second handy, w których można wygrzebać perełki od luksusowych marek jak chloe po świetnie zachowane futra – polecamy Madonna Vintage Store na Mommsenstrasse (to nie jedyny second hand w tej okolicy!).

– Włoską knajpkę Tavola Calda, a w szczególności za Insalata Frutti di Mare i Filette di Manzo

Tavola Calda, Leibnizstrasse 45

 

– Za Preussenpark, w którym mieszkańcy Azji Płd.-wsch. gotują, a następnie sprzedają potrawy – na trawie, w parku – zapach nie pozwoli nam uciec – nam się udało dotrzeć jeszcze, gdy wszystko przygotowywali, ale pomysł na podobno najsłynniejsze uliczne jedzenie azjatyckie w Berlinie to doskonała alternatywa na oryginalny lunch.

Preussenpark, Kamenzer Damm 34

 

– Wietnamską restaurację TUBI – za wiele potraw nie udało nam się spróbować, ale tak różnorodnych sałatek z dość podobnych składników nigdzie jeszcze nie jadłam (polecamy obie, które próbowałyśmy: z krewetkami z chili, trawą cytrynową, sezamem i sosem orzechowym albo lżejszą z gotowanymi krewetkami, papayą i smażonymi orzechami).

Tubi, Leibnizstrasse 62

 

– Markthalle 9 – dla Berlińczyków to pewnie też ulubione miejsce na zakupy – nas zachwyciło na lunch; po kilku rundach (stoiska z rybami, wędlinami, serami, lokalnymi produktami!) zdecydowałyśmy się zasiąść przy stoliku u pewnego Włocha – było warto – za kilka Euro dostałyśmy świetne białe wino, karczochy, suszone pomidory i oczywiście ser – my wybrałyśmy owcze peccorino!

Markthalle Neun, Eisenbahn Str. 42/43

 

MITTE

lubię za:

– Księgarnie do you read me?! Kupiłam tam kilka książek, ale najbardziej lubię przeglądać albumy i magazyny z całego świata. Wydany przez Do You Read Me przewodnik po Berlinie jest przydatny do dziś. Wracam za każdym razem, czasem po kilka razy i przy każdej okazji tak samo żałuję, że księgarnia jest zamknięta w niedziele.

Do you read me?!, Auguststrasse 28

 

 

– Stare budynki, które krzyczą błagalnie o renowację; znajdziemy na nich graffiti, plakaty, a w nich galerie czy kawiarnie – moja ulubiona to Claerchens Ballhaus – ideale miejsce na śniadanie, lunch czy po prostu lampkę wina.

Claerchens Ballhaus, Gipsstrasse 11

 

– Wietnamskie knajpy, w tym od lat znaną Monsieur Vuong, po ostatnio odkrytą Sian – kaczka z curry i warzywami, kalmary na ostro to tylko niektóre nasze rekomendacje! Choć tajskie lokale też doskonale dają radę (nasz wybór to Transit).

Monsieur Vong, Alte Schoenhauser Str. 46

Sian Berlin, Ryke Str. 36

Transit, Rosenthaler Str. 68

– Sklepy – od concept storów ukrytych w bramach, w których znajdziemy rzeczy Margieli czy Ann Demeulemeester, przez minimalizm w stylu Acne, po sieciówki typu Weekday

Weekday, Neue Schoenhaeuser Str. 17-18

 

KREUZBERG

lubię za:

– Za ogródki i lokalne inicjatywy – w tym szczególnie za Prinzessinen Garten w okolicach Moritzplatz. Zaczęło się w 2009 od lokalnej inicjatywy oczyszczenia ze śmieci przestrzeni i zrobienia ogródków. Dziś działa też ogródkowa kawiarnia i bar. Są świetne budki z jedzeniem i winem; wszystko i wszyscy są na luzie, kreatywnie ubrani, a w powietrzu unosi się zapach spokoju i braku stresu.

Prinzessinen Gaerten, Prinzenstrasse 35-38

 

Planet Modulor – nie mam zdolności, abym mogła sobie sama konstruować dom, ale w tym kilkupiętrowym sklepie z rzeczami (zwykle częściami przyszłych rzeczy) mogłabym spędzić wiele godzin i wynieść z niego wiele toreb – od całkiem designerskich długopisów, ołówków i notatników po świetne podstawki na świeczki czy tace od duńskich projektantów – nie wspominając o materiałach i meblach! Obok miejsce, które pochłania najbardziej – świetna księgarnia (są też anglojęzyczne pozycje).

Planet Modulor, Prinzenstrasse 85

 

– Kawiarnię, restaurację, sklep, szkołę gotowania i winiarnię Coledampf’s & Companies – pyszna kawa (na mleku sojowym!), do zakupienia książki kulinarne i ciekawe elementy wyposażenia wnętrz. Plus za wystrój!

Coledampf’s & Companies, Prinzenstr. 85d

 

 

 

O Berlinie czytaj także:

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment