Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 11, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

INTOcities: Amsterdam/Holandia

INTOcities: Amsterdam/Holandia
Magdalena Gościk

Jak najlepiej dostać się do Amsterdamu? Gdzie mieszkać, by uniknąć tłumów turystów? Co zrobić, żeby zamiast 3 godzin w kolejce do muzeum, spędzić w niej tylko 20 min?

 

Podczas naszej podróży do stolicy Holandii, ucząc się na błędach, ale korzystając także z rad mieszkańców, zebraliśmy dla was najważniejsze informacje. Nie pozostaje więc nic innego, jak spakować walizki i wyruszyć do tego niezwykłego miasta.

 

 

 

 

NAJŁATWIEJ DOTRZEĆ …

Samolotem.

Z Polski do Amsterdamu latają dwie linie lotnicze: LOT oraz KLM. Podróż trwa zazwyczaj 2 godziny, a rezerwację najlepiej zrobić z wyprzedzeniem. Pamiętajmy także o promocjach prowadzonych przez obie firmy, takie jak „Szalona Środa” LOTu. Wtedy bilety możemy zakupić już za 300 zł w dwie strony.
Lądujemy na lotnisku Amsterdam Schipol. Do centrum miasta najłatwiej dostać się autobusem lub kolejką odjeżdżającymi z lotniska.

 

Amsterdam widziany z samolotu

 

NAJLEPIEJ WYBRAĆ SIĘ …

Latem.

Każdy mieszkaniec Amsterdamu tak właśnie odpowie. Wtedy pogoda jest najlepsza, a opady deszczu nie występują tak często, jak jesienią czy wiosną. Pamiętajmy tylko, że większość turystów właśnie ten okres wybiera na swój przyjazd.

 

 

 

BĘDĄC W AMSTERDAMIE MOŻEMY ZAMIESZKAĆ W …

Hotelu albo wynajętym mieszkaniu.

Przede wszystkim należy pamiętać, że ceny hoteli w Amsterdamie są wysokie. Dlatego warto przejrzeć oferty mieszkań i pokoi do wynajęcia na portalu AirBnB. Szczególnie, gdy podróżujemy w kilka osób. Przy odrobinie szczęścia można nawet wynająć dom pływający na rzece.

Kiedy już zdecydujemy się, czy chcemy wynająć mieszkanie czy zamieszkać w hotelu, zostaje najważniejsza decyzja: w której części miasta zamieszkamy. W przypadku Amsterdamu naprawdę warto się nad tym zastanowić. Czy wolimy mieszkać w bardzo turystycznym centrum, gdzie znajduje się większość atrakcji, ale tłum turystów jest czasami nie do zniesienia. Czy wybieramy dzielnice trochę oddalone od centrum, co oznacza, że dzieli nad od niego 20 minutowy spacer. My zdecydowaliśmy się na opcję nr 2 i ani przez chwilę nie żałowaliśmy naszej decyzji. Centrum Amsterdamu jest bardzo ciekawe, ale ilość turystów odstraszyła nas na tyle, że skupiliśmy się bardziej na zwiedzaniu innych części miasta.

 

 

Dla podróżników poszukujących hoteli wybraliśmy kilka opcji:

Hotel V Nesplein (Centrum) – niewielki, butikowy hotel. Proste i stylowe wnętrza plus najlepsze śniadania w mieście.
Max Brown Hotel (Centrum) – niech dwie gwiazdki was nie zmylą. Pokoje wykończone z pomysłem, widok na kanał, a do tego stara kamienica z ponad 300-letnią fasadą.
Sir Albert Hotel (Południowo-wschodni Amsterdam) – przepiękny hotel, położony zaraz obok największych muzeów. Na parterze znajduje się jedna z najlepszych restauracji azjatyckich w mieście.
Andaz Amsterdam (Dzielnica kanałów) – jeden z najbardziej luksusowych hoteli. Bardzo nowoczesny, wiele pokoi ma wielkie okna z widokiem na kanał.

 

Wnętrze hotelu Andaz Amsterdam

 

PO MIEŚCIE PRZEMIESZCZAMY SIĘ …

Rowerem albo tramwajem.

Publiczny transport to przede wszystkim metro i tramwaje. Jeżeli zdecydujemy się na tę opcję, warto zakupić kartę, którą można doładowywać (dostępna na przykład w punktach informacji turystycznej na lotnisku i Dworcu Głównym). Aby poruszanie się po mieście było jeszcze łatwiejsze, koniecznie ściągnijcie aplikację transportu miejskiego – GVB. Pomaga ona przemieszczać się po Amsterdamie, ale także pokazuje ile będzie nas kosztować przejazd, czyli jaka kwota zostanie pobrana z naszej elektronicznej karty miejskiej.
My zdecydowanie polecamy wypożyczenie roweru. Można poczuć się, jak prawdziwy mieszkaniec Amsterdamu. Początki są trudne, gdyż po ścieżkach rowerowych przemieszczają się tysiące pędzących osób, a do tego skutery. Rower jednak powala nam dostać się wszędzie najszybciej, a jednocześnie zobaczyć całe miasto. Najważniejsze: nie wypożyczajmy rowerów w hotelu czy wypożyczalniach w centrum miasta! Ceny są tam często dwukrotnie wyższe niż w punktach położonych w innych dzielnicach.

 

Rowery miejskie to nieodłączny element krajobrazu Amsterdamu

 

KONIECZNIE TRZEBA ZJEŚĆ …

Śledzia.

Piszą o nim w każdym przewodniku, ale to pozycja obowiązkowa – śledź w bułce. Sprzedawany w budkach w centrum miasta oraz na ulicznych targach. Świeży, pyszny! Na deser wybierzmy świeżo wypieczone wafle z karmelem.
Restauracje w Amsterdamie nie należą do najtańszych. Z pewnością warto wybrać jedną z wielu restauracji indonezyjskich – podobno Amsterdam to jedyne miasto na świecie, w którym można zjeść potrawy smakujące identycznie, jak w dalekiej Azji.

 

Śledź najczęściej serwowany jest z cebulką i słodkimi ogórkami

 

 

NIE MUSIMY STAĆ W DŁUGIEJ KOLEJCE DO MUZEUM DZIĘKI …

Biletom elektronicznym.

Główne muzea Amsterdamu przeżywają oblężenie każdego dnia. Zarówno rano, jak i wieczorem, przed wejściem stoją tłumy turystów. Istnieje jednak łatwy sposób, by stanie w kolejce ograniczyć do minimum – zakup biletów przez internet. Wybieramy konkretny przedział czasowy, w którym chcemy zobaczyć wystawę. Przed muzeum są zawsze dwie kolejki – zwykła i druga dla wszystkich posiadających bilety czasowe. Dzięki wcześniejszemu zakupowi możemy oszczędzić nawet 2 godziny.

 

Rijskmuseum – holenderskie muzeum narodowe

 

 

DO WALIZKI OBOWIĄZKOWO PAKUJEMY …

Parasolkę.

Wiemy, że brzmi to prozaicznie, ale aura w stolicy Holandii zmienia się non stop, a sprawdzanie prognozy pogody nie ma sensu. Dzięki parasolce żaden deszcz nam nie straszny. Zupełnie normalnym widokiem są rowerzyści przemieszczający się po mieście z parasolką w ręku.

 

Średnio 17 dni w ciągu miesiąca w Amsterdamie to dni deszczowe

 

Czytaj także:

STYLISHplace: De Hallen/Amsterdam

Weekend w Amsterdamie

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment