Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Sierpień 20, 2019

Scroll to top

Top

No Comments

La Falconeria, Valetta/Malta

La Falconeria, Valetta/Malta
Paulina Grabara

O La Falconeria można powiedzieć to, co mówi się o samej Valettcie “zbudowana przez Gentlemenów dla Gentlemenów”. Hotel związany jest z historią wyspy, idealnie balansuje stylowy renesans z eleganckim nowoczesnym minimalizmem.

Jeśli zarezerwujesz ten hotel przez booking.com klikając TU, Ty nic nie stracisz, a my otrzymamy małą prowizję, dzięki czemu będziemy mogli się dalej rozwijać.

FB: intopassion, IG: into_passion, wesprzyj nas na patronite.pl/intopassion

 

falconeria

 

Lubicie hotele, z którymi wiąże się jakaś ciekawa historia? Ja bardzo i za to już na początku plus miała La Falconeria. Oto historia. Kiedy w 1530 roku cesarz Karol V Habsburg przekazywał Maltę jezuitom, zażądał, by w charakterze zapłaty co roku przysyłano mu jednego sokoła maltańskiego. Ptaki te były hodowane i tresowane w Valletcie, przy tej samej ulicy, gdzie stoi teraz luksusowy hotel. Jego nazwa upamiętnia wydarzenia z XVI wieku – falcon po angielsku oznacza sokół. 

Hotel nawiązuje do historii Malty nie tylko w nazwie. Jego styl łączy się z barokową architekturą miasta, a wraz z sąsiednimi budynkami tworzy integralną całość. Z zewnątrz nie rzuca się w oczy, wręcz zlewa się z sąsiadującymi fasadami. Tylko dyskretny szyld informuje, że znajdujemy się przed stylowym hotelem La Falconeria.

 

Architektura i design

Gdy wejdzie się do środka od razu ogarnia nas atmosfera ciszy i spokoju. To miejsce jest niczym prawdziwy azyl, gdzie można schować się od zgiełku miasta, a jednocześnie podziwiać je z dystansu z tarasu usytuowanego na poddaszu. Rozciąga się z niego spektakularny widok na starą część stolicy Malty. 

Druga rzecz, która zaraz po wejściu rzuciła mi się w oczy to dwie odmienne pod kątem stylu i architektury części hotelu – pierwsza, która zaczyna się od wejścia, przenosi nas w czasy świetności ery renesansu i zachwyca między innymi marmurową posadzką. Zresztą podłogi w całym hotelu są mistrzowskie, bo z hotelowego lobby wchodzimy do eleganckiej restauracji z trójwymiarową geometryczną posadzką w biało-niebiesko-czarne sześciany.

Druga część hotelu jest nowoczesna, minimalistyczna i równie, jak nie bardziej, zachwycająca. Ta część budynku została zniszczona, a następnie odbudowana po II wojnie światowej. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest dziedziniec, wokół którego roztacza się otwarta klatka schodowa na wysokość 7 pięter. Tu można się zrelaksować patrząc w śródziemnomorskie niebo, a wieczorem w gwiazdy.

Screen Shot 2019-04-16 at 15.30.20

Screen Shot 2019-04-16 at 14.52.18

Screen Shot 2019-04-16 at 15.29.13

 

 

Pokoje i suity

Zacznę od balkonu maltańskiego. W tym hotelu mogłam siedzieć i popijać kawę na takim (w właściwie w takim) balkonie – bo balkony maltańskie są zabudowane. Była to dla mnie wielka przyjemność, także gdy wyglądałam przez okno i podziwiałam okoliczną architekturę.

Pokoje są bardzo stylowe, minimalistyczne, utrzymane w stonowanych kolorach, co sprzyja odpoczynkowi i wyciszeniu, a kamienna posadzka dodaje wszystkiemu nutę elegancji. Dostępnych jest kilka wariantów pokoi, w tym apartamenty z balkonem, patio, a także z małym lub większym tarasem. 

IMG_6296

Screen Shot 2019-04-16 at 14.38.00

Na zdjęciu na dole mam sweter z wiosennej kolekcji Bienkovska, białe jeansy Pepe Jeans oraz sneakersy Golden Goose.

 

Jedzenie

Po pierwsze restauracja L’Artiglio to naprawdę dobra restauracja. I lepiej nie pojawiajcie się tu bez wcześniejszej rezerwacji. Można posmakować kuchni śródziemnomorskiej, jednak trzeba przygotować się na niespodzianki – nie ma ustalonego menu. Hasłem przewodnim jest bowiem zmienność i kulinarne eksperymenty bazujące na sezonowych produktach. Dzięki otwartej kuchni można podpatrzeć jak kucharze bawią się składnikami lub jak finezynie układają danie na talerzu.

Screen Shot 2019-04-16 at 15.25.35

Screen Shot 2019-04-16 at 15.09.41

Screen Shot 2019-04-16 at 15.14.09

 

 

Relaks

Wybór jest ciężki, bo w hotelu znajdują się dwie boskie oazy wypoczynku. Przy pięknej pogodzie, której na Malcie nie brakuje, na tarasie na dachu możemy się oddać relaksowi, podziwiając przy okazji Vallette od góry. Gdy jednak mamy dość słońca, lub gdy go zwyczajnie brakuje, możemy zrelaksować się w piwnicach w mini basenie, który wygląda niczym małe jeziorko ukryte w skale pod powierzchnią ziemi. Sam klimat jest tu bardzo relaksujący, także ci, którzy raczej szukają odpoczynku niż dbania o formę fizyczną na hotelowej siłownie (usytuowanej tuż obok) będą usatysfakcjonowani.

Screen Shot 2019-04-16 at 14.19.11

Screen Shot 2019-04-16 at 14.56.43

Na zdjęciu po prawej stronie mam na sobie sweter z wiosennej kolekcji Bienkovska.

 

Podobało nam się:

  • architektura hotelu; połączenie stylu renesansowego, ze szczyptą rokoko i nowoczesnej, minimalistycznej elegancji
  • cisza, spokój w samym sercu Valletty
  • bar hotelowy z drinkami – idealny przystanek przed kolacją
  • design w hotelowej restauracji, w tym zachwycająca wielowymiarowa podłoga
  • Nowoczesne pokoje z maltańskim balkonem

Więcej: La Falconeria

Submit a Comment