Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 2, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

Najlepsze frytki belgijskie w Polsce!

Najlepsze frytki belgijskie w Polsce!
intopassion

Czas na frytki! Hamburgery podbiły ulice i nadal na nich królują, ale kroku dotrzymują im dzielnie belgijskie fryty – szybka, a zarazem smaczna przekąska!

Zacznijmy od historii. Panuje powszechne przekonanie, że frytki to francuski lub amerykański wynalazek. Tymczasem pyszne danie pochodzi z Belgii, a dokładnie z miasta Dinant. Hodowla ziemniaków rozpoczęła się tam w XVII wieku. Nie ma dokładnych informacji, kiedy usmażono pierwsze frytki. Początkowo smażono małe rybki pocięte w paski, które później – w dobie kryzysu – zastąpiono ziemniakami. W 1857 roku pojawił się bar o nazwie Fritzu, w którym kupić można było małą i dużą porcję potrawy.

Prawdziwą sławę przekąska zdobyła w trakcie trwania I Wojny Światowej. Wtedy to Anglicy, którzy militarnie wspierali Belgię, zachwycili się przysmakiem, nadając mu nazwę „french fries”. Od tej pory fryty zaczęły być uznawane za najsmaczniejszą belgijską przekąskę, rozszerzając się stopniowo na inne kraje.

Obecnie są one jednym z  najpopularniejszych dań na świecie. W Polsce kojarzy się je głównie z popularnymi sieciówkami, w których serwowane są w wersji cienkiej, z dużą ilością tłuszczu i niezdrowego ketchupu. Na szczęście, od pewnego czasu przekąskę możemy kupić także w niewielkich, ulicznych budkach. W tego typu lokalach frytki smaży się dwa razy – w różnych temperaturach. Dzięki temu posiadają rumianą, chrupiącą skórkę, są miękkie, a jednocześnie nienasiąknięte tłuszczem. Dodaje się do nich ręcznie robione sosy.

Gdzie zjemy najlepsze frytki w Polsce? Oto kilka naszych typów.

Zaczynamy od Warszawy:

OKIENKO

Okienko to mały lokal, w którym jak sama nazwa wskazuje, frytki kupimy przez niewielki otwór w ścianie. Do przepysznych, domowych, i co ważne – wegańskich, smażonych na ekologicznych, roślinnych olejach frytek dobierzemy jeden ze świeżych, oryginalnych sosów – brzoskwiniowy, tapenada, HOT mango, a także wiele, wiele innych. My za najsmaczniejszy uznaliśmy ten o musztardowo-miodowym smaku. Co ciekawe, ostatnio dla urozmaicenia ofertę poszerzono o frytki z batatów.

Ul. Polna 22, Warszawa

f1

FABRYKA FRYTEK

W Fabryce duże, grube i mięsiste w środku frytki podawane są w rożku lub pudełeczku. Serwuje się je w towarzystwie sosów sprowadzanych prosto z Belgii. Ci którzy odczuwają duży głód zamówić mogą również burgery, skrzydełka z kurczaka lub placki ziemniaczane. Pomyślano też o deserach – w menu znajdziemy wybór belgijskich gofrów.

Ul. Złota 3 i ul. Waryńskiego 9, Warszawa

f2

Gdańsk:

BELGIJKI

Tym razem przenosimy się do Gdańska. Mała budka w barwach belgijskiej flagi, otwarta do późnych godzin wieczornych, oferuje grube fryty. Także i tu dostaniemy pyszne, domowe sosy – od czosnkowych i ketchupowych po andaluzyjski i surimi. Sprawdźcie koniecznie!

Ul. Kołobrzeska 2 (koło przystanku SKM Przymorze), Gdańsk

 f3

Kraków:

FRYTKI BELGIJSKIE W KRAKOWIE 

Właściciele lokalu wzorując się na nowojorskich ulicach postanowili stworzyć miejsce z najlepszym street foodem w mieście. Za punkt honoru postawili sobie jakość. Frytki smażone są na naturalnym tłuszczu wołowym. Podaje się je w estetycznych, starannie zaprojektowanych opakowaniach. Dobrać możemy do nich sosy o nietypowych smakach, na przykład: rozmarynowo-bakłażanowy lub duński.

Ul. Św. Wawrzyńca 16

f4

Tekst: Anna Har

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment