Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 2, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

STYLISH HOTEL 2013 – nominacje

STYLISH HOTEL 2013 – nominacje
stylish travellers

ENGLISH Czym jest dziś luksus? Co powoduje, że zachwyca nas jakieś miejsce? Chcesz się poczuć jak u przyjaciela, który zaprosił Cię do swojego domu w Toskanii i przekaże Ci wszystkie sekretne adresy czy może wolisz hotel z perfekcyjną obsługą i kilkoma restauracjami? Czy chcesz zamieszkać w centrum Paryża i słyszeć szum drzew i śpiew ptaków czy wolisz zrelaksować się w klasztorze słuchając chórów gregoriańskich?

Nie zapomnijmy o ludziach – czy chcesz, aby właściciel podał Ci do śniadania chleb, który właśnie upiekł? A może marzysz aby podczas urlopu spotkać ludzi, którzy potwierdzają, że wszystko jest możliwe.

 

Pomóż nam wybrać STYLISH HOTEL 2013 – wybierz swoją definicję luksusu wśród najciekawszych miejsc, które ze STYLISH TRAVELLERS odwiedziliśmy w ubiegłym roku. Wygraj weekend dla 2 osób z wyżywieniem w wyjątkowym No Name Luxury Hotel & Spa

Aby zagłosować wejdź na www.facebook.com/intopassion, pod zdjęciem konkursowym wpisz numer hotelu, na który oddajesz swój głos. Jeśli chcesz wygrać nagrody obok numeru hotelu na który głosujesz napisz jakie słowo jest dla Ciebie synonimem luksusu.

Głosowanie trwa do 10 lutego!

 

Oto nominacje:

 

1.

X2 SAMUI RESORT/wyspa Koh Samui/Tajlandia

 

„Nominują X2 Samui za minimalizm w architekturze, który doskonale stapia się z otoczeniem. Warto zwrócić uwagę, że materiały jak drewno i stal/aluminium są bardzo wymagające w utrzymaniu w wilgotnym tajskim klimacie. Idealne zagospodarowanie przestrzeni – prywatna willa z łazienką wyglądającą na kameralny basen – to tylko przedsmak prywatności i luksusu, jaki znajdziemy w X2 Resort na Samui.”

Paulina Grabara

 

 

Co nam się najbardziej podobało:

– Absolutnie zachwycająca architektura – doskonałe wkomponowanie hotelu w naturę

– Design willi – a najbardziej całkowicie przeszklona łazienka „wyglądająca” na basen

– Otwarta restauracja z widokiem na morze, z możliwością zamknięcia przy silniejszym wietrze

– Toalety z widokiem na piękną naturę

– Przemiła obsługa

– Spa na najwyższym poziomie

– Śniadanie z szampanem

– Gniazdka do ładowania sprzętu przy stolikach w restauracji (widok na morze!)

– Specjalne ceny dla gości, którzy chcą dłużej zostać i tych, którzy z wyprzedzeniem zarezerwują swój pobyt

 

Czytaj: STYLISH TRAVELLERS: X2 Samui Resort

 

 

2.

Borgo Santo Pietro/Toskania/Włochy

 

„Nominuję Borgo za perfekcję detalu, od wystroju wnętrz (antyki własnoręcznie zbierane przez właścicieli, szlafroki i kapcie szyte lokalnie z najlepszych tkanin), przez kuchnię (kreatywność szefa kuchni wyczarowującego pyszności niezależnie od ograniczeń) po personalizację pobytu (Ipody z głośnikiem Bose z indywidualnie dobieraną do pokoju playlistą).”

Agnieszka Pogorzelska/patchworkandco.com
 

 

Co nam się najbardziej podobało:

– Codzienne gazety przygotowywane w pdf po angielsku specjalnie dla Borgo

– Najlepsza kolacja przygotowana przez szefa kuchni Stefano (lody chrzanowe!!!)

– Różne ogrody i 6 ogrodników, którzy nad wszystkim panują

– Obsługa z osobowością i charyzmą – otwarta, przyjazna ale dyskretna

– Lekcje gotowania z szefem kuchni Stefano

–  Łóżka z baldachimem w ogrodzie

– Warsztaty z malowania i pomysł, aby sprowadzać na miesiąc artystów z różnych zakątków świata

– Wspaniała dbałość o szczegóły; piękne stare meble i wyjątkowy toskański styl

– Tlący się ogień w licznych kominkach – nawet w ciepłe dni kominek tworzy niezwykły klimat

 

Czytaj: STYLISH TRAVELLERS: Borgo Santo Pietro

 

 

3.

25hours hotel/Wiedeń/Austria

 

„Nominuję 25hours hotel, bo łączy w sobie cechy backpackerskiego luzu,

wysublimowanego smaku i miejskiego luksusu.” 

Małgorzata Białobrzycka

 

 

Co nam się najbardziej podobało:

– Okolica – muzea i życie nocne w zasięgu krótkiego spaceru

– Taras na dachu – tam toczy się życie nocne w cieplejsze dni

– Budka fotograficzna w holu hotelu – pamiątka z podróży

– Szybki bufet śniadaniowy w holu jeśli akurat nie masz czasu na celebrowanie posiłku

– Rewelacyjne śniadania do godziny 12.00 – idealna opcja dla śpiochów

– Jogging corner w holu – ręczniki i woda dla sportowych duchów

 

Czytaj: STYLISH TRAVELLERS: 25hours hotel

 

 

4.

Hotel Particulier Montmarte/Paryż/Francja

 

Ta paryska willa leżąca w centrum artystycznej dzielnicy Montmarte redefiniuje luksus: kameralna różnorodność pokoi, każdy apartament w odmiennym charakterystycznym stylu i śpiew ptaków, którego możemy słuchać popijając szampana w ogrodzie. Ta cisza kontrastuje ze zgiełkiem miasta, które tętni życiem.”

Paulina Grabara

 

 

Co nam się najbardziej podobało:

– Pomysł przekształcenia willi w hotel

– Kameralność (podobno zaglądają tu znane we Francji osobistości, niekoniecznie gdy chcą upubliczniać swój sposób spędzania czasu)

– Aperitif w ogrodzie, na którym także spotykają się Paryżanie

– Boisko do petanque

– Personalny, unikalny wystrój każdego z apartamentów i historia, którą opowiada

 

Czytaj: STYLISH TRAVELLERS: Hotel Particulier Montmartre

 

 

5.

Eremito/Umbria/Włochy

„Za oryginalny koncept luksusu rozumianego jako powrót do prostoty i natury połączony z elektronicznym detoxem, który wprowadza nie tylko w stan relaksu, ale wręcz błogostanu, za autentyczność miejsca: Eremito jest rekonstrukcją XIII-wiecznego klasztoru, wegetariańskie przepisy oparte są na tych klasztornych, jedyna muzyka to chóry gregoriańskie, każdy pokój ma swojego świętego patrona, nawet szlafroki wyglądają jak mnisie szaty. I za obecność charyzmatycznego właściciela, który oczarowuje, inspiruje, a czasem nawet terapeutyzuje… o ile mamy na to ochotę.”

Agnieszka Pogorzelska/patchworkandco.com

 

 

Co nam się najbardziej podobało:

– Dojazd przez naturalny rezerwat

– Wjazd jeepem do klasztoru po stromej drodze

– Absolutne odosobnienie hotelu – niezakłócony widok na piękną dolinę

– Właściciel, który jest jedną z najbardziej niezwykłych i inspirujących osób, które spotkałam

– Wegetariańskie jedzenie zainspirowane przepisami z klasztorów

– Autentyczność miejsca

– Peppe – pies Marcello, którego kiedyś musimy odwiedzić

– 1 osobowe pokoje – cele

– Koncept digital detox

– Osobiście zaprojektowane przez Marcello szlafroki

 

Czytaj: STYLISH TRAVELLERS: Eremito

 

 

6.

La Bandita/Toskania/Włochy

 

„Nominuję La Bandita za fantastyczną atmosferę dzięki, której można poczuć się jak w luksusowym domu przyjaciół. A także za położenie: w okolicy La Bandita póki co nie zagościli żadni sąsiedzi i dzięki temu można napawać się widokiem niezagospodarowanych, „filmowych” wzgórz Toskanii.”

Małgorzata Białobrzycka

 

Co nam się najbardziej podobało:

– Basen i jego okolice – praktyczny i jednocześnie piękny design przestrzeni. Plus niesamowity widok z basenu na wzgórza Val d’Orcia

– Wspólny stół przed domem, przy którym podaje się posiłki

– Popołudniowe przekąski i wspólne kolacje na zewnątrz (co sprzyja integracji grupy)

– Soft drinki w cenie – dostępne w lodówkach przy basenie i w domu w dowolnym momencie

– Biblioteka z książkami w różnych językach i płytoteka

– Przestrzeń do relaksu na zewnątrz z miejscem na ognisko

– Pomocna i sympatyczna obsługa

 

Czytaj: STYLISH TRAVELLERS: La Bandita

 

 

7.

No Name Luxury Hotel & Spa

 

„Tradycyjna górska architektura spotkała się z nowoczesnym designem – jasne drewno, kryształowe żyrandole, skóry i unikalne meble, które można zakupić. Wytworność i piękno, które gwarantują domowe odprężenie.”

Paulina Grabara

 

Co nam się najbardziej podobało:

– Wykorzystanie naturalnych materiałów

– Pomieszanie elementów lokalnych z nowoczesnym designem

– Pokój wina

– Oryginalna przestrzeń spa

– Kryształowe żyrandole w niestandardowych miejscach np. nad basenem

– Meble do sprzedaży

– Lokalizacja, która gwarantuje ciszę

– Domowa atmosfera

– Przestrzeń przed hotelem (warto trafić na słoneczny dzień – dostaniemy koce, które ochronią nas przed chłodem)

 

Czytaj: STYLISH TRAVELLERS: No Name Luxury Hotel & Spa

 

 

8.

Temple Tree Resort/Langkawi/Malezja

 

„Za niesamowity architektoniczny miks autentycznych chińskich, arabskich, indyjskich i malajskich willi, który sprawia, że Temple Tree jest jak muzeum orientalnego designu w pigułce. I za wszechogarniający spokój i prywatność (kontakt z obsługą zminimalizowany, śniadanie zostawiane są w lodówce wieczorem dnia poprzedniego, a koszyk plażowy, sarongi i niezbędnik – wszystko jest w pokoju.”

Agnieszka Pogorzelska/patchworkandco.com

 

Co nam się najbardziej podobało:

– Wille w stylu orientalnego eklektyzmu – wprowadzasz się do domu z pięknymi, czysto dekoracyjnymi elementami jak misy, poduszki, wazy

– Śniadanie roznoszone po południu i zostawiane w lodówce – można je zjeść o dowolnej godzinie ciesząc się prywatnością

– Wywieszone sarągi zamiast szlafroków

– Niezbędnik, w którym znajdziemy między innymi przejściówkę, latarkę i „osprzęt” na komary

– Liściasta herbata do zaparzenia w pokoju

– Własny kot – liczba nieograniczona ponieważ koncepcja miejsca to także schronisko dla zwierząt

– Basen – wąski ale bardzo długi – dzięki czemu można komfortowo popływać

– Restauracja Bon Ton, w której znajdziemy przepyszne różnorodne menu lunchowe, tapasowe (od 17:00 do 19:00) i kolacyjne

 

Czytaj: STYLISH TRAVELLERS: Temple Tree Resort

 

 

Głosując możesz wygrać:

2 -dniowy pobyt w nominowanym hotelu NO NAME LUXURY HOTEL & SPA wraz z wyżywieniem

 

 

3 zestawy serii SPA Resort Dr Irena Eris oraz 5 nagród pocieszenia

 

 

 

Luksusowe kosmetyki do pielęgnacji ciała SPA RESORT w konkursie Stylish Travellers ufundowała marka Dr Irena Eris.

 

 

WebRep
currentVote
noRating
noWeight
FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment