Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Wrzesień 21, 2020

Scroll to top

Top

No Comments

Żyj i kupuj odpowiedzialnie – o modzie etycznej

Żyj i kupuj odpowiedzialnie – o modzie etycznej
intopassion

„Osobiście myślę, że siedzimy trochę w takiej etyczno-wegańskiej bańce i otacza nas sporo ludzi, którzy znają temat i starają się być odpowiedzialni, więc mamy wrażenie, że jest nas dużo, niemniej jednak ciężko nam uwierzyć, by przeciętny Polak zaczął się z powodu pandemii zastanawiać nad tak ‘odległymi’ dla niego tematami” – mówi Magdalena Kotarba-Niezgoda, założycielka Fairma Ethical Design, sklepu online z wegańskimi butami.

 

I MADE YOUR SHOES
 

Co to jest moda etyczna? Co oznacza fair trade? 

Dla nas moda etyczna oznacza produkcję potrzebnych elementów ubioru i dodatków wysokiej jakości, z poszanowaniem praw człowieka, zwierząt i środowiska. To również brak nadmiaru – w kontraście dzisiejszego systemu branży, w którym po zakończeniu sezonu ogromne ilości niesprzedanej odzieży są bezsensownie niszczone.
Nieustannie zadziwia nas fakt, że główny nurt nowego, etycznego podejścia do mody nadal nie widzi problemu w wykorzystywaniu zwierząt. Etyka i traktowanie zwierząt, jako produktów/źródła surowca wykluczają się przecież zupełnie. Mamy nadzieję, że to się jednak szybko zmieni.
Pojęcie fair trade oznacza sprawiedliwy handel. Czyli taki, w którym nikt nie jest wykorzystywany dla cudzego zysku.

 

Jak sprawdzić czy ktoś nie wykorzystuje tylko tego w komunikacji?

Jeśli chodzi o sprawdzanie czy marka nie podszywa się jedynie pod piękne idee, to nie jest to niestety prosta sprawa. Jeśli jakieś produkty powstają w krajach Globalnego Południa, bądź surowiec jest tam produkowany, to można sprawdzić, czy gotowy produkt posiada jakiś certyfikat świadczący o tym, że proces powstawania produktu był uczciwy. Najpopularniejszym i najbardziej restrykcyjnym certyfikatem jest Fairtrade.
Jeśli jednak produkt i materiały, z których powstał wytworzono w kraju, gdzie prawo powinno gwarantować uczciwe wynagrodzenie oraz bezpieczne warunki pracy, to takiego certyfikatu się już nie dostanie, bo te rzeczy powinno gwarantować właśnie prawo. Tak jest na przykład w naszym przypadku.
Niestety czasem to tak nie działa – jak w przypadku nagłaśnianych ostatnio sytuacji z polskich szwalni.
Jeśli zależy nam na tym, by produkt spełniał nasze etyczne oczekiwania dobrze jest obserwować markę i jej działania, np. to czy marka angażuje się w akcje zwiększające świadomość konsumentów, czy stara się działać transparentnie. Zawsze można zadawać jej pytania. Istnieją też organizacje, które robią część takiej pracy dla nas – konsumentów, np. Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie, która regularnie prowadzi świetne, zaangażowane projekty zwiększające świadomość wśród ludzi.
Zwykły konsument nie ma możliwości sprawdzić wszystkiego, ale należy być uważnym i dociekliwym. Przykłady z przeszłości pokazują, że jeśli marka kłamie, to prędzej, czy później te kłamstwa wyjdą na jaw. Odbudowa zaufania wśród odbiorców jest chyba w takiej sytuacji niemożliwa.

 

Czy może Pani przedstawić koncepcję i historię Fairma Ethical Design? Skąd taki pomysł na biznes?

Fairma powstała w kwietniu 2016 roku przede wszystkim z własnej potrzeby, by żyć i kupować odpowiedzialnie, gdyż dokonując etycznych wyborów, przyczyniamy się do zmniejszenia wyzysku ludzi, cierpienia zwierząt i degradacji środowiska.

Na początku w sklepie można było znaleźć różne marki spełniające nasze wymagania, a z czasem zaczęłyśmy produkcję własną i na tym skupiamy się aktualnie. Nasze Klientki i Klienci doceniają polską produkcję, wysoką jakość i ceny, które w związku z lokalną produkcją są nieco przyjaźniejsze niż zagranicznych marek.

 

Z jakich materiałów powstają ekologiczne buty/akcesoria, które sprzedajecie?

Na ten moment wiodącym materiałem jest u nas hiszpańska mikrofibra z certyfikatem Oeko-Tex Standard 100, która jest świetną i trwałą alternatywą dla skóry. Może wyglądać jak skóra albo zamsz, ale jest trwalsza, bardziej odporna na przykład na wodę – nie przemaka i nie niszczy się po zmoknięciu oraz nie wymaga szczególnej pielęgnacji. Sprawia to, że buty są z nami dłużej i rzadziej generujemy odpad. Ponadto mikrofibra nadaje się do recyklingu.
Innymi materiałami, jakie można u nas znaleźć, są obecnie Pinatex i korek. Pinatex powstaje z włókien liści ananasa, które do tej pory były po prostu odpadem na plantacji. Dużą zaletą tego stanu rzeczy jest fakt, że do pozyskania surowca nie są potrzebne żadne dodatkowe zasoby środowiskowe (ziemia, woda, nawóz), co więcej – z pozostałej po ekstrakcji włókien biomasy powstaje nawóz ekologiczny. No i ludzie mają dodatkową pracę.
Korek jest jeszcze na etapie prototypu, ale mamy nadzieję, że pojawi się w kolejnym sezonie letnim w sklepie.
Wciąż rozglądamy się za bardziej zrównoważonymi i sprawdzonymi alternatywami.

 

Czym wyróżnia się Fairma na tle innych sklepów z ekologiczną, etyczną modą?

Przede wszystkim etyczna moda to dziś głównie ubrania, więc sam fakt, że robimy buty nas wyróżnia. Staramy się wyjść naprzeciw zwykłym ludziom, chcącym wybierać lepiej. Staramy się więc być w ich zasięgu – również ekonomicznym, bez kompromisów na jakości.

 

Jeśli miałaby Pani wybrać 3 najciekawsze produkty z Waszego sklepu online, to co to by było?

Tylko trzy? Hmmm… Dwa, które już wybrałam i są to zdecydowanie moje #shoestolove to zimowe botki GAIL oraz sneakersy LENNY z nowej kolekcji. Oba modele są dla mnie świetne pod względem designu, wygody i jakości (GAIL testuję od 2 lat, a LENNY od początku sezonu). Chyba skuszę się jeszcze na sandałki FLORA Pinatex – wszystkie nasze sandałki cieszą się dobrymi opiniami dotyczącymi komfortu, a akurat potrzebuję jeszcze coś na ciepłe dni. Zdecydowanie przekonuje mnie łatwość ich zakładania.

 

Kim są Wasi Klienci? Więcej wśród nich kobiet czy mężczyzn?

Zdecydowanie – jak w większości przypadków, są to głównie kobiety. Weganki, starające się zmieniać świat na lepsze poprzez własne wybory i działania. Jest nam niezmiernie miło być tego częścią.

 

I na koniec – Czy koronawirus wpływa na modę ekologiczną i wegańską?

Trudno jednoznacznie powiedzieć. Podczas webinaru organizowanego w tym roku przez Fashion Revolution Poland prowadzące zastanawiały się nad tym, czy ludzie zmienią swoje podejście do mody widząc, co się dzieje w branży w ekstremalnej sytuacji jaką okazała się pandemia. Osobiście myślę, że siedzimy trochę w takiej etyczno-wegańskiej bańce i otacza nas sporo ludzi, którzy znają temat i starają się być odpowiedzialni, więc mamy wrażenie, że jest nas dużo, niemniej jednak ciężko nam uwierzyć, by przeciętny Polak zaczął się z powodu pandemii zastanawiać nad tak ‘odległymi’ dla niego tematami. Nadzieją za to napawają nas efekty działań organizacji zajmujących się tematem – jak np. Fashion Revolution naciskające wraz z konsumentami na marki, które zrezygnowały ze zrealizowanych przez szwalnie zamówień nie płacąc za nie – wiele z tych marek pod taką presją zdecydowało się jednak uregulować należności, bądź zadeklarować plan działania pozwalający to zrobić. Dzieje się też ‘tam na górze’ – wystosowany został list otwarty do branży mody od projektantów proponujący zwolnienie tempa, dwie kolekcje rocznie, wyprzedaże po zakończeniu sezonu i bardziej odpowiedzialne zarządzanie zasobami, by nie generować tyle odpadów. Niektóre domy mody wdrażają już taki system teraz. Kto, jak nie oni, da przykład branży modowej?
Jesteśmy więc pełne nadziei na lepszą przyszłość mody.

 

Kai Black 1

 

LOOP Black nóżki 1
Lenny z rośliną

Submit a Comment