Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 11, 2016

Scroll to top

Top

2 Comments

AIOLI – balans formy i treści

AIOLI – balans formy i treści
Paulina Grabara

Miejsca jak bary, kawiarnie i restauracje tworzą klimat miasta. Każdego miasta. To właśnie za różnorodność, dostępność i przystępność lokali wszelkiego rodzaju kocham Nowy Jork. Od pewnego czasu jednak powstaje w Warszawie coraz więcej miejsc, które spokojnie dałyby sobie radę z konkurencją w Berlinie czy Nowym Jorku. Teraz w Warszawie jest czas (na) AIOLI Cantine Bar Deli.

Nasze zmysły wyczuwają wpływy południa, a klimat i sama przestrzeń tworzą idealne miejsce na śniadanie (wystarczy najprostsze: bagietka i deska konfitur), lunch (sałatka z mango i krewetkami), obiad czy kolacje (burgery!!!), a także na drinka czy wino. Niewiele jest miejsc, w których czuje się dobrze zarówno pracując i popijając kawę, jak i spotykając się na kieliszek (tu szklaneczkę) wina ze znajomymi.

 

 

Specjalnie dla nas o pomyśle i inspiracjach opowiada Maciek Żakowski, odpowiedzialny za całościowy koncept Aioli

Pierwszy był pomysł, czyli świetna wielofunkcyjna przestrzeń w samym centrum miasta, połączenie dobrej kuchni z barem, kawiarnią, delikatesami, warzywniakiem, kwiaciarnią… Z dobrą muzyką przez cały dzień, świetnym zespołem i fajnymi gośćmi. Staraliśmy się wydobyć jak najwięcej z przestrzeni lokalu, jego oryginalnej konstrukcji. Zdecydowaliśmy się na południową, nieortodoksyjną kuchnię z różnych regionów, po pierwsze dlatego że ją lubimy, a po drugie dlatego że Tadeusz Muller, który układał kartę i przepisy świetnie się na niej zna, mieszkał długo w Hiszpanii, etc. Wyszedł trochę Londyn, trochę Nowy Jork, trochę pewnie Madryt.

Przełomowy w dojrzewaniu tego konceptu był moment, gdy zdecydowaliśmy się na oparcie kuchni na prostocie sosu aioli i podobne, proste myślenie zastosowaliśmy w architekturze, komunikacji wizualnej i ogólnie atmosferze Aioli. Stawiamy na proste, wysokiej jakości składniki i potrawy, starając się przy tym zachować luz i dawać radę z bieżącą obsługą.
Osobiście w gastronomii inspirują mnie proste produkty i ich przygotowanie bez pompy. Mistrzostwem świata są takie miejsca jak Pizza East w Londynie, Roberta’s w NY czy maleńkie Comptoir de Relais w Paryżu. Nie cierpię przerostu formy nad treścią.

FacebookTwitterPinterest

Comments

Submit a Comment