Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 6, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

Kolacja w Cafe Claire

Kolacja w Cafe Claire
Małgorzata Białobrzycka

Po miejskich eskapadach znaliśmy już smaki z ulicznych straganów Bangkoku, ale jakie jest jedzenie gourmet w Tajlandii? Odwiedzamy restaurację Cafe Claire w hotelu Oriental Residence. Miejsce znane jest w Bangkoku z najlepszej jakości składników, z których szef kuchni komponuje menu łączące tajsko-międzynarodowy styl. 

 

Tajlandia to prawdziwy raj dla amatorów kulinariów. Aromatyczne zioła, zestawienia smaków, przyprawy które nadają niepowtarzalny finisz każdemu daniu. Z karty wybieramy więc te „klasyczne” tajskie propozycje (jak się okaże, skomponowane w zupełnie nieklasyczny sposób). Dajemy się przekonać jedynie do jednej pozycji, którą obsługa poleca jako danie popisowe szefa kuchni.

Nasz wieczór zaczynamy smażoną krewetką w sezamie z musem z awokado i cząstkami pomarańczy z redukcją balsamico. Krewetka jest mięsista i delikatna mimo obsmażenia. Kwaskowato słodka pomarańcza i balsamico doskonale balansują sezamowe danie. Mamy wrażenie dużej ilości redukcji ale okazuje się, że jest jej dosłownie w punkt.

 

 

W drugiej kolejności na stole ląduje Snow fish glazurowana w miso. Przyrządzona z szacunkiem- białe płatki mięsa łatwo poddają się pod widelcem. To danie, ląduje na naszym stole polecone przez kelnerkę i zachwyca nas delikatnością smaku.

 

 

Panaeng Ghoong to błękitna krewetka rzeczna podana w gęstym czerwonym sosie curry z dodatkami. Subtelny smak ugotowanego skorupiaka dobrze komponuje się z łagodnym sosem podanym na spodzie talerza. Jako dopełnienie do dania dostajemy suszone rybki w sojowym sosie i sezamie, jajka sadzone o kształcie gwiazd oraz ryż- interesująca kompilacja, choć danie samo w sobie gra idealnie.

 

 

 

Makaron z owocami morza to klasyka fusion i jednocześnie propozycja dla nas od szefa kuchni. Włoskie spaghetti z dodatkiem tajskich przypraw: kolendry,trawy cytrynowej, imbiru i naprawdę sporej dawki chilli. Bardzo ostre danie porwało nas sposobem w jaki przygotowano owoce morza- są kruche i zupełnie nie przypominają gumowatych przykładów znanych z Polski.

 

 

Sałatka z pomelo zaskakuje nas formą, tym bardziej, że dzień wcześniej mieliśmy okazję próbować wyśmienitej wersji ortodoksyjnej. Na stole pojawia się artystyczny misz-masz na głębokim talerzu. Smażone kawałki kraba z cytrusowym smakiem owocu pomelo, kawałkami suszonych krewetek odrobiną soku z limonki i chili. To dobra choć nieco cięższa jej wersja a jednocześnie nasza rekomendacja bo na talerzu nie został nawet fragment potrawy.

 

 

Do kolacji dodatkowo zamawiamy drinki- skusiło nas Mango Daiquiri -jak się okazuje, słusznie. Ledwo wyczuwalny alkohol w piankowym musie to smakowy majstersztyk.

Cafe Claire to miejsce warte odwiedzenia jeśli poszukujecie w Bangkoku czegoś więcej niż tylko street food. Wnętrze jest gustownie urządzone, z  przyjemną muzyką w tle i dyskretną, pomocną obsługą co sprzyja relaksującemu posiłkowi. Menu jest wszechstronne, tak aby każdy znalazł w nim coś dla siebie. Jednocześnie dania, które degustowaliśmy były wykonane na bardzo wysokim poziomie.

www.oriental-residence.com

 

 

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment