Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Kwiecień 20, 2018

Scroll to top

Top

No Comments

MARK WIENS – street food youtube guru

MARK WIENS – street food youtube guru
Paulina Grabara

Jego filmiki o street foodzie w Dubaju, Bangkoku czy Indonezji obejrzało kilka milionów widzów na całym świecie, ponad 1,7 miliona subskrybuje jego kanał Migrationology. Mark zgodził się opowiedzieć nam o swoim ulubionym ulicznym jedzeniu i podróżowaniu po świecie z rodziną.

 

jordan-ying-mark-X3

 

Urodzony w 1986 roku w Stanach Zjednoczonych, wraz z żoną i synem mieszka w Bangkoku. W połowie Chińczyk, został wychowany we Francji, Kongo i Kenii. Jego matka pochodzi z Hawajów, skąd ostatnio przygotowywał materiały. Studiował w USA, by przenieść się na zagraniczny program do Ekwadoru. Po studiach zdecydował się podróżować za jedzeniem, zaczynając od Ameryki Południowej.

Migrationology.com powstało jako blog na początku 2009 roku. W tym samym roku Mark kupił też bilet w jedną stronę do Bangkoku, by przez kolejne 6 miesięcy podróżować po Azji Południowo-Wschodniej.

Nie lubi zbyt długo przebywać w jednym miejscu, podróże to jego praca, ale i styl życia. Najbardziej znany kanał Marka migrationology with Mark Wiens ma dziś ponad 1,7 mln subskrypcji, a jego filmik w ciągu jednego dnia ogląda kilkaset tysięcy osób. Produkuje, pisze, współpracuje z wydziałami promocji krajów i miast (jednym z najpopularniejszych filmików jest The Ultimate DUBAI FOOD TOUR – Street Food and Emirati Cuisine in Dubai, UAE!, który nakręcił po przyjęciu zaproszenia od miasta Dubaj (prawie 6mln odsłon w 5 miesięcy).

W czasach, kiedy powracamy do korzeni, gdy coraz bardziej docenia się prostotę, pasję, jedzenie uliczne staje się celem podróży ludzi na całym świecie. Stoiska ze street foodem doczekały się też uznania – pierwsze gwiazdki Michelin trafiły najpierw do stoisk ulicznych w Singapurze, rok później w Bangkoku.

Mark jest ekspertem od ulicznego jedzenia. Trafiam na jego filmiki dzięki mojemu mężowi. Przed naszym 3 tygodniowym wyjazdem do Tajlandii oglądaliśmy po kilka tygodniowo, a było co nadrabiać, bo na największym kanale Marka jest ich obecnie 825. To dzięki niemu zdecydowaliśmy się na prawdziwą kulinarną podróż – na koniec pobytu pojechaliśmy na krewetki rzeczne z Ayutthai, o których Mark mówi, że są jednym z najlepszych posiłków, jakie zjadł w życiu.

Znajduję blog Marka i przewodnik po Bangkoku (migrationology.com/travel-guides/), zapisuję się na jego newsletter, aż w końcu przychodzi zautomatyzowana wiadomość w stylu “dziękuję za wsparcie, jak masz pytania dotyczące tajskiego jedzenia, chętnie odpowiem”. W tamtej chwili mam obawy odnośnie tajskiego jedzenia dla naszej 16-miesięcznej córki, więc piszę do Marka. Najbardziej mnie zaskakuje, że odpowiedź nadchodzi po kilku dniach. W kolejnym mailu umawiamy się na wywiad do STYLISH PAPER.

 

chomp-chomp-food-centre-singapore-6-X3

 

Street food z dzieckiem w Bangkoku

Może i uliczne tajskie jedzenie należy do najlepszych na świecie, ale nie mam wrażenia, że zajęłoby miejsce na podium, gdyby rozważać jego aspekt zdrowotny.

Mark twierdzi, że w przypadku street food’u jest on odpowiedni dla dziecka tak długo, jak są to na miejscu przyrządzane gorące dania lub wszelkiego rodzaju zupy z tajskim makaronem. Należy pamiętać, że w kuchni ulicznej wykorzystuje się często glutaminan sodu, cukier i barwniki. Gdy Mark rusza z rodziną na poszukiwanie kolejnych ulicznych przysmaków, roczny Micah jest po posiłku przygotowanym przez mamę w domu.

 

Stolice street foodu

Pytam Marka o najlepsze miasta na świecie, by degustować uliczne jedzenie. Na początku, jak się spodziewałam, wymienia Bangkok, światową stolicę street foodu, następnie kolejne azjatyckie miasta: nielubianą przez wielu turystów stolicę Indonezji Dżakartę oraz hinduską Kalkutę. Z tą Dżakartą jest ciekawie, bo najczęściej słyszy się radę “po wylądowaniu uciekaj jak najszybciej z Dżakarty”, a tu okazuje się, że zatłoczone, głośne miasto skrywa wielką tajemnicę – pyszne jedzenie w tanich cenach.

Najciekawsza wydaje mi się jednak ostatnia odpowiedź – Mexico City, bo na międzynarodowej scenie kulinarnej coraz częściej się mówi o doskonałym meksykańskim jedzeniu ulicznym. Mark dopowiada “Jest jeszcze miasto, o którym muszę wspomnieć – Tokio. Nie jest ono może królestwem, jeśli chodzi o jedzenie uliczne, ale zachwyca jakością jedzenia w restauracjach na różnym poziomie”.

indonesian-food-112-X3

japanese-street-food-tsukiji-market-5-X3

 

Najlepsze tajskie danie

“Wiele dań przygotowywanych przez matkę mojej żony … ale jednym z najlepszych, jakie przyrządza, jest tak zwane pad ped, danie, które ma wiele odmian, ale zwykle jest bardzo ostre, pełne ziół i bardzo aromatyczne. Jedną z wersji, jaką przygotowuje, jest pad ped nok bet nam, mielone, smażone mięso kaczki z pastą curry, ziarenkami zielonego pieprzu, chilli, czosnkiem, galangalem i garścią liści bazylii (tree lub holy basil). Przepis znajdziecie na stronie Marka eatingthaifood.com/thai-chili-stir-fry-recipe.

 

thai-spicy-recipe-36-X3

 

Strategia bloga

Kiedy pytam go, jaką ma strategię na swojego vloga, odpowiada, że chce produkować szczery content, który nie tylko jest rozrywką, ale który także dostarcza dokładnych informacji o tym, w jaki sposób ty, jako widz, możesz przeżyć podobne doświadczenie.

Na jego kanale pojawia się kilka nowych filmików w każdym tygodniu, poza youtubem zarabia też na sprzedaży książek, czapeczek czy t-shirtów ze swojego sklepu, na tzw. linkach partnerskich np. do sklepu Amazon. Mark, w przeciwieństwie do większości vlogerów czy ładniej mówiąc producentów video, nie “wciska” nam reklamowych produktów podczas filmów. Za to go lubię.

 

Narodziny dziecka

Pytam Marka, co zmienił Micah w jego życiu. Mówi, że nie tylko chodzi o sposób podróżowania, ale także o zarządzanie czasem. “Jeśli chodzi o podróże, zwolniłem tempo i staliśmy się bardziej elastyczni z naszymi planami. Teraz też przygotowuje się lepiej, robię bardziej dokładny research. Przed narodzinami syna przyjeżdżałem do miasta, często bez żadnej rezerwacji i po kolei już na miejscu wszystko planowałem. Teraz noclegi rezerwujemy przed przyjazdem, staram się też mieć zaplanowane kilka rzeczy, które chcę zrobić na miejscu. Jeśli chodzi o czas to wciąż się uczę, jak pogodzić rodzinę i pracę, wykorzystując przy tym każdą chwilę jak najlepiej.

 

Rodzinny biznes

Mark, zawsze podróżuje z żoną, a od pewnego czasu także z nieco ponad rocznym synkiem. „Tak i nie … podróżuję z rodziną, ale “rodzinne podróże” to nie tematyka mojego vloga – nie chcę, aby moja rodzina czuła się zobowiązana, by się angażować. Moim celem jest skoncentrowanie się na jedzeniu i kulturze, a we właściwym czasie włączenie rodziny w to, co robię.

 

Jeśli podoba Ci się to, co robimy, możesz zostać naszym patronem – więcej na http://www.patronite.pl/intopassion

Śledź nas na facebook.com/intopassion oraz http://www.instagram.com/into_passion, a także zasubskrybuj nasz kanał na Youtube.

 

bhutanese-food-145-X3

sichon-thailand-10-X3

 

Obejrzyj nasze filmiki o jedzeniu z Bangkoku oraz Ayutthaya:

 

Submit a Comment