Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 9, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

QMAM KASZE

QMAM KASZE
Paulina Grabara

„Chciałabym, żebyś zawsze pamiętał – miłość mieszka w codzienności, w drobnych gestach, uśmiechu, dobrym jedzeniu, dzieleniu się i prostocie”.

 

Maię od jakiegoś czasu śledzę na facebooku i prawdę mówiąc jej profil przypomina mi, że mam ochotę na kaszę. Czasem robię ją sama w domu: z pieczonymi warzywami, pomidorami, w piekarniku, albo na patelni. Czasem jem na mieście w sałatkach czy jako podstawę dań z różnymi dodatkami. Zdarzyło mi się też zjeść kaszę jaglaną na śniadanie, ale z moją ukochaną owsianką nie ma szans.

 

Kiedy zobaczyłam książkę „QMAM KASZE czyli powrót do korzeni” nie mogłam się doczekać, aby ją otworzyć. Czytać, oglądać zdjęcia i przede wszystkim szukać przepisów, które wkrótce przygotuję. Może mój partner polubi się z innym rodzajem kaszy niż pęczak? W każdym razie będę próbować przygotowywać jeszcze więcej posiłków z kaszą.

 

 

 

Zacznijmy od początku:

Kim jest Maia?

Jest „mieszczuchem od urodzenia”, ale wakacje na wsi to jej najlepsze wspomnienia. Tam odkryła proste, pełne smaki. Czytając wstęp Mai sama sięgam wspomnieniami do „tego jedzenia” z dzieciństwa- najpyszniejszych kanapek ze świeżego chleba z pomidorem i ogórkiem, które jadłam siedąc u babci na balkonie.

Mai ufam bardziej. Bardziej niż blogerce, która kocha gotować, która kusi połączeniami i magicznymi zdjęciami. Mai ufam, bo pasja do gotowanie została zbudowana na solidnych fundamentach wiedzy – Maia jest psychologiem i terapeutą leczącym dietą.

Chyba to co robi i pisze naprawdę się podoba, dodatkowo coraz więcej z nas docenia nasz polski luksus – kaszę, bo Maia ma już prawie 34 tysiące fanów na facebooku.

 

Czego dowiedziałam się z książki o samej kaszy?

– lepiej łączyć ją z warzywami lub owocami niż białkiem zwierzęcym, łatwiej daje się strawić i nie obciąża organizmu

– pszenicę łatwo zastąpić o wiele cenniejszym orkiszem lub bulgurem

– zioła w większości mają działanie oczyszczające, przeciwzapalne, odnawiające, nawilżające i poprawiające trawienie

– jeśli chcemy ugotować kaszę na sypko, należy ją zalać wrzątkiem, jeśli ma być kleista – zimną wodą

– kasza jaglana jest lekko strawna, odżywcza, wzmacniająca i działa odkwaszająco, zalecana jest w walce z wirusami, nie zawiera glutenu

– gryka działa przeciwzapalnie, wspomaga naczynia krwionośne, zmniejsza ciśnienie krwi, poprawia krążenie w kończynach, oczyszcza, wzmacnia jelita, nie zawiera glutenu

– kasza kukurydziana – również bezglutenowa, wzmacnia serce, żołądek i nerki, zgodnie z tym, co pisze Maia, nie należy jej zbyt często stosować, bo obok pszenicy i soi jest najbardziej zmodyfikowanym surowcem

– owies – zawiera gluten, leczy układ nerwowy, wycisza go i równoważy, regeneruje układ kostny, wzmacnia serce, układ trawienny, odpornościowy i rozrodczy

– pęczak powstaje z jęczmienia, zawiera gluten, odświeża, nawilża, porusza energię, zapobiega zastojom i wspomaga trawienie

– kasza jęczmienna nawilża, wspomaga tworzenie krwinek, wzmacnia śledzionę, trzustkę i żołądek, koi nerwy, zawiera gluten

– orkisz – idealny by zastępować nim pszenicę, wspiera trawienie, nawilża i odżywia ciało, zawiera łatwo rozpuszczalny w wodzie błonnik, zwiększa odporność organizmu, zawiera gluten

 

To tylko wybrane informacje, zdecydowanie więcej znajdziecie w książce Mai!

 

Jakie przepisy z QMAM KASZĘ przygotuję w najbliższym czasie?

– słodką kaszę mazurską z karmelizowanym jabłkiem, brzoskwinią i śliwką

– jaglaną z cykorią, pachnącym kwiatem jaśminu i jabłkiem

– modrą kapustę z mango i kaszą owsianą

– pęczak z ostrą truskawką (szkoda, że nasze polskie truskawki już się skończyły!)

– pęczak z burakiem, świeżą cytryną i selerem naciowym

– owsianą kaszę z pieczarkami, świeżym pieprzem i młodą botwiną

– młoda kapusta, koperek, pomidor i biała gryczana

– pulpety z kaszy gryczanej i czerwonej soczewicy w kremowym musie pomidorowym

 

 

Co nam się podobało w książce:

– Maia pisze bardzo personalnie, o swoich doświadczeniach, odczuciach, o tym co lubi – do niczego nie namawia

– podpowiedzi dotyczące miar czyli, że kubek to zazwyczaj 240ml, mała szczypta to zaledwie kilka ziarenek, a garść to tyle ile nabierze się w garść 😉

– podejście, że w kuchni ogranicza nas tylko własna wyobraźnia

– piękne zdjęcia zarówno przygotowanych potraw, jak i roślin, warzyw czy owoców

– papier lekko szorstki, szeleszczący – z przyjemnością przewracam strony

 

 

W listopadzie w Łodzi odbędą się pierwsze warsztaty Mai Book & Cook z książką w tle. Kolejne 6 grudnia we Wrocławiu w studiu kulinarnym Browar Mieszczański. Co w planach warsztatów? Pieczenie słodkiej chałki, chrupiące gofry z tymiankiem, polenta kokosowa z aromatycznymi grzybami i wiele więcej. Sprawdźcie: warsztaty-w-lodzi-bookcook-z-moja-ksiazka-w-tle.

 

Czytaj także:

ulubione blogi kulinarne

TOP 5 miejsc gdzie zjemy kaszę

 

 

 

 

 

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment