Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 2, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

STYLISHhotel: THE NAM HAI/HOI AN/VIETNAM

STYLISHhotel: THE NAM HAI/HOI AN/VIETNAM
stylish travellers

Doskonały. Perfekcyjny balans tego co najlepsze w architekturze i sztuce, także kulinarnej wschodu i zachodu. The Nam Hai w pełni zasłużenie zdobył wszystkie nagrody – w tym czytelników CN Travelera, jako jeden z 10 najlepszych hoteli w Azji.

 

 

 

The Nam Hai od wejścia zachwyca dekoracyjnym basenem, który zaczyna się tuż za recepcją. Nieco w dole mieści się kolejny basen z podgrzewaną wodą, a zanim kolejny o olimpijskich rozmiarach – ten dociera do plaży Ha My Beach i wygląda bezpośrednio na morze oraz wyspy Cham.

 

 

Na 35 hektarach zadbanego, doskonale zaprojektowanego ogrodu znajduje się 60 ‚1 bedroom’ villas oraz 40 ‚pool’ villas. Te jedno sypialniane zajmują powierzchnię 60 metrów kwadratowych, na których dzięki dwóm wysokościom w jednej przestrzeni idealnie wpasowuje się łóżko na podeście z baldachimem, obok wanna z mieniącej się na złotawo laki, biurko do pracy i salon z wygodną kanapą – z każdego miejsca w willi patrzymy na morze i plażę. Te dwa naturalne bogactwa – delikatny piasek i falujące morze odegrały kluczową rolę przy planowaniu przestrzeni – wille z 1 sypialnią znajdują się w 5 skrzydłach – dzięki czemu każda z nich gwarantuje wspaniały widok i bliskość morza. Wille z basenem znajdują się w pierwszej linii brzegowej lub na wzgórzu – dalej gwarantując doskonałą panoramę. Natura celebrowana jest także w łazience – prysznic znajduje się w prywatnym ogrodzie, gdzie znajduje się także figurka buddy wyrzeźbionego w kamieniu.

W willi (niektóre z 3 lub 5 sypialniami) znajduje się też w pełni wyposażona kuchnia, a do naszej dyspozycji jest lokaj – dzięki temu nie martwiąc się o nic zjemy w kameralnej atmosferze śniadanie, spoglądając na prywatny basen oraz plażę i morze.

 

 

 

 

Hotel zaprojektowany jest przez francuskiego architekta, z kolei restauracja przez projektanta z Japonii. Wpływy wschodu i zachodu mieszają się tworząc doskonałe połączenie. W architekturze znajdziemy też wpływy feng shui – oddzielne wejście do willi z basenem nie znajduje się na przeciwko wejścia – w chińskiej tradycji ma to zatrzymać złe duchy przed wejściem do środka.

Zwyczajnie zachwycające są detale – od drewnianych pałeczek w restauracji, przez metalowe, tłoczone miseczki z malowanym na złoto wnętrzem. Pod spodem miały karteczkę – „Podobam Ci się? Możesz mnie kupić w hotelowym sklepie”.

 

W hotelowych restauracjach można było skosztować azjatyckich i europejskich smaków – zaczynając od śniadania, które częściowo serwowano w formie bufetu a częściowo zamawiane z karty, zachęcało do spróbowania chińskich pierożków, typowej wietnamskiej zupy pho, jajek poche czy bogactwa owoców i koktajli – w tym cieszącego się dużą popularnością drinka na bazie szampana, ginu, limonki i soku z mango.

Lunche idealnie współgrały z lekkością restauracji basenowej – lokalna kuchnia wietnamska z daniami inspirowanymi kuchnią śródziemnomorską.

Na kolację goście mogli wybrać się zarówno do restauracji przy basenie, jak do The Restaurant, która serwowała dania hinduskie.

 

The Nam Hai słynie także ze spa, które samo w sobie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić resort. Prywatne wille-gabinety –przeznaczone dla 1 osoby lub dla pary – znajdują się na jeziorze. Przekroczenie drzwi spa, to już niezwykła podróż do krainy piękna, relaksu i harmonii. W spa menu znajdziemy kilka bardzo interesujących zabiegów, w tym The Nam Hai Jade Massage, podczas którego 2 terapeutów zsynchronizowanymi ruchami pracuje nad naszym ciałem wykorzystując techniki masażu shiatsu, masażu balijskiego, tajskiego, szwedzkiego oraz lomi lomi.

 

 

 

The Nam Hai zadba o nasz czas wolny – biblioteka z wieloma pozycjami zarówno książkowymi, jak i albumami, otwarta jest 24 godziny na dobę. W pokoju dla młodzieży znajdziemy stół do gry w bilard, piłkarzyki czy kosz do trenowania rzutów – mały trening przed meczem koszykówki.

 

 

Na otwartej przestrzeni w otoczeniu ogrodu z organicznymi warzywami (warzywa i zioła wykorzystywane są w potrawach w restauracji) i drzew palmowych znajdują się korty do tenisa oraz boisko do siatkówki – hotel oferuje usługę partnera, który na podobnym lub wyższym poziomie sprosta wymogom gry.

Z myślą o rodzinach z dziećmi powstała Kids Activity Villa – w której pod okiem opiekunek dzieciaki wypełnią swój czas grami, zabawami i rozrywkami związanymi z lokalną wietnamską kulturą – na przykład poznawaniu i zbieraniu roślin.

 

 

Do dyspozycji gości są rowery hotelowe, którymi wybierzemy się na wycieczkę poza resort czy darmowy bus, który zawiezie nas na stare miasto Hoi An.

 

 

Podobało nam się:

– zbalansowanie luksusu, lokalnych akcentów i zadbanie o najmniejszy detal

– harmonia między architekturą a naturą

– prywatność, którą zapewniał każdy rodzaj zakwaterowania i zachowanie obsługi – np. można było określić najbardziej nam odpowiadające

– perfekcyjność w każdym detalu, na każdym kroku: iPad z muzyką w willi, torba na plażę, zimna woda i zwilżone pachnące ręczniki przy łóżkach basenowych

– dodatkowe korzyści dla gości, którzy zdecydowali się na ‚pool’ villa: transfer lotniskowy, check in w willi, a także śniadania, po południowa herbatka czy drink w naszym wakacyjnym domku na plaży

– możliwość zadzwonienia po meleksa, który dowiezie nas z willi nad basen czy do restauracji

 

 

 

 

 

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment