Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 6, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

STYLISHrestaurant: La Régalade Conservatoire/Paryż/Francja

STYLISHrestaurant: La Régalade Conservatoire/Paryż/Francja
Paulina Grabara

Marynowane przegrzebki, dorsz z Bretanii z kaszą manną i karmelizowane figi. Trzy dania za 37Euro zjemy w nowym paryskim koncepcie bistronomy. Będzie nowoczesne wnętrze i kreatywne połączenia gwarantujące niezapomniane smaki.

 

Hôtel de Nell w Paryżu jest położny w dzielnicy Opéra, w północnej części miasta. Znajdująca się w nim restauracja La Régalade Conservatoire to miejsce zaprojektowane z niezwykłą dbałością o każdy detal. Realizatorem projektu jest uznany architekt Jean-Michel Wilmotte.

Restauracja dzieli się na trzy strefy. Pierwsza z nich to tak zwana ‘bistronomie’. Koncepcja opiera się na połączeniu wyśmienitej kuchni (z której z jednej strony słynie Francja, a z drugiej Paryż, który jest domem licznych restauracji z gwiazdkami Michelin) z wystrojem modnego bistro. Menu stworzył szef kuchni Bruno Doucet, który zbierał doświadczenie pod okiem mistrzów takich jak Pierre Gagnaire czy Jean-Pierre Vigato. W bistronomie Doucet serwuje śniadania, lunche i kolacje.

My trafiliśmy na sobotni lunch. W restauracji dało się zauważyć przyjemne poruszenie – jedni zatracali się w rozmowie, swoich daniach i winie. Inni pełni szyku przybywali do restauracji na godzinę swojej rezerwacji. Pomiędzy gośćmi i licznymi stolikami zwinni jak cyrkowi artyści poruszali się kelnerzy, by przyjąć zamówienie lub podać wybrane danie.

Jakie jest menu proponowane przez szefa kuchni? Przede wszystkim zasada jest prosta – menu za 37 Euro składa się z przystawki, dania głównego i deseru. Innych wyborów nie przewidziano. Dania można wybierać z menu, a także z propozycji sezonowych, przedstawionych na czarnej tablicy.

Z wyborem przystawek poszło nam bardzo prosto – mimo kuszących pozycji jak kojarzące nam się z Francją żabie łódka na maśle z rzeżuchą i grzybami, kremowe risotto z atramentem kałamarnicy, krewetkami i pieczoną szynką czy carpaccio z dzikiej dorady z kolendrowym pesto ja zdecydowałam się na marynowane przegrzebki, które były miękkie za sprawą sposobu przyrządzania i charakterystyczne w smaku za sprawą przypraw i marynaty. Maciek zdecydował się na sałatkę grecką, która okazała się największą niespodzianką i doskonale pokazywała kreatywne podejście szefa kuchni do komponowania dań. Sałatka grecka zawierała jak w tradycyjnej greckiej recepturze fetę, ale na tym jej podobieństwo się kończyło. Zdradzę tylko, że dominowała w niej marchewka i pieczarki.

 

 

 

 

Z drugich dań zdecydowałam się na danie dnia (a może tygodnia?): świeżą rybę prosto z Bretanii z warzywami. Została cudownie podana wśród kolorowych „kwiatowych pyłków”. Dostępna na stałe w karcie jest inna ryba z Bretanii – dorsz, który serwowany jest kaszą manną, bazylią i kalafiorem. Z mięs interesująco brzmiały policzki wołowe z warzywami w stylu burgundzkim czy jagnięcina, ale Maciek zdecydował się na wieprzowy karmelizowany boczek na kapuście. Był rozpływający się w ustach.

 

 

 

Nadszedł czas deseru, czyli część posiłku, która zwykle mnie omija. Popularne we Francji sery są dla mnie po 2 daniach zbyt ciężkie, świeże owoce zbyt banalne, a słodkości za słodkie. W La Regalade znalazłam deser doskonały: delikatnie karmelizowane figi. Nie za słodkie, można było wyczuć zarówno smak owoców, jak i docenić oryginalny sposób ich podania.

Innym ciekawym deserem, który znalazł się na naszym stole był pudding ryżowy (ponoć jak w domu u babci), lekko waniliowy z karmelem. Pachniał, był aromatyczny i pięknie podany w glinianym garnku z dużą drewnianą łyżką do nakładania.

 

 

La Regalade to nie tylko doskonałe miejsce na smaczny posiłek. W drugim pomieszczeniu znajduje się winiarnia, w której możemy skosztować jednego z kilkudziesięciu wyśmienitych win umieszczonych w przeszklonej witrynie. Ostatnia strefa to bar, do którego latem przez szklany dach wpadają promienie słońca, a w zimie goście mogą ogrzać się przy kominku. Bar oferuje niezliczone kompozycje alkoholowe.

W La Régalade Conservatoire trudno o stolik bez wcześniejszej rezerwacji, dlatego jeśl planujecie swój wyjazd do Paryża o swoją kolację lepiej zadbać zawczasu.

Restauracja organizuje też w tym roku przyjęcie sylwestrowe.

 

Czytaj także: Hotel de NELL – STYLISH hotel w Paryżu

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment