Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Wrzesień 18, 2020

Scroll to top

Top

No Comments

Świadome podróżowanie

Świadome podróżowanie
Paulina Grabara

Podróżowanie – dla jednych metoda, by naładować baterie, dla innych sposób życia  – pamiętajmy jednak, że zawsze jest to wielkie przedsięwzięcie, które ma wpływ na naszą planetę. Tak naprawdę świadome podróżowanie oznacza dla mnie po prostu pewną więź, którą podczas wyjazdu nawiązujemy z miejscem i z jego mieszkańcami. Turystyka sama w sobie ma silne niszczące zadanie (zaczynając od emisji spalin/CO2/gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń powietrza związanych z transportem, przez zaśmiecanie planety, po zwyżki cen produktów i usług ze względu na turystów, które odbijają się na codziennym życiu mieszkańców), dlatego podróżując warto pomyśleć, co dobrego możemy zrobić i jak podejmować świadome decyzje dotyczące naszej podróży, żeby były przyjemne nie tylko dla nas, ale i dla środowiska. Bo czy w podróżowaniu nie chodzi przede wszystkim o to, by zarówno brać, jak i dawać, przeżywać prawdziwe doświadczenia i poznawać nieznane?

Tekst: Paulina Grabara-Król, Izabela Woźniak, Aleksandra Malinka-Kot

Bądź na bieżąco: FB intopassion, IG into_passion

Stań się częścią STYLISH PAPER i intopassion – wesprzyj projekt na patronite.pl/intopassion i otrzymaj wiosenny numer STYLISH PAPER do swojego domu!

 

PRZED PODRÓŻĄ

Już na etapie planowania podróży warto podjąć świadome decyzje, które są przyjazne dla środowiska. Wybierzmy najmniejszą walizkę lub plecak, stworzone z ekologicznych materiałów lub tych z odzysku. Zróbmy listę czego tak naprawdę potrzebujemy oraz starajmy się nie kupować zbyt wielu produktów specjalnie na naszą podróż. Ważne jest także co i w jakich ilościach pakujemy. Wybierajmy ubrania z naturalnych materiałów, kosmetyki ekologiczne i te, które nie szkodzą środowisku, nie zawierają mikroplastiku i nie są testowane na zwierzętach. Może warto wybrać bukową lub bambusową szczoteczkę do zębów lub naturalny dezodorant w kostce? Warto też chronić się przed słońcem korzystając z naturalnych kremów wzbogaconych o mineralne filtry i olejki. Produkty te możemy zapakować w woreczki materiałowe wielokrotnego użytku. Przed wyjazdem warto zastanowić się, jaka forma podróży będzie najbardziej ekologiczna i wybrać właściwą alternatywę – pociąg zamiast auta, spacer na stację, a może na miejscu możesz wynająć rower? Pamiętaj, że często nie trzeba drukować biletów, wystarczy jedynie okazanie ich elektronicznej wersji.

Na drogę warto także zabrać przygotowane przez siebie przekąski przechowywane w opakowaniach wielorazowego użytku oraz komplet własnych sztućców np. z bambusa. W wielu miejscach na świecie można pić wodę z kranu, warto więc zabrać ze sobą własną butelkę, najlepiej bez BPA i BPS czy ze stali nierdzewnej, co ograniczy zużycie plastikowych butelek.

Świadomie wybierajmy zakwaterowanie, nie jest to trudne – wiele hoteli korzysta z naturalnych kosmetyków i środków czystości, godnie traktuje pracowników i świadomie wspiera ochronę środowiska. Wspieraj lokalną społeczność kupując miejscowe produkty, rezerwuj lokalnych przewodników, a co najważniejsze – zapoznaj się przed wyjazdem ze zwyczajami kraju, do którego się wybierasz, aby podróżować, w duchu eko i zero waste.

jonatas-tinoco-xbXfzDwbb3Q-unsplash

 

TRANSPORT

Wsiadam, drzemka, wysiadam. Ekspresowy lot samolotem? Już nie! Ważne jest, aby zwolnić i cieszyć się podróżą, a tym samym ograniczyć negatywny wpływ na środowisko. Dane na temat stanu naszej planety przekonują nas do zmiany dotychczasowych nawyków podróżniczych. Szwedzi promują świadome podróżowanie, a termin „flygskam” oznaczający wstyd związany z lataniem, na stałe wszedł już do słownika. Wraca moda na podróże koleją, przewoźnicy starając się wychodzić na przeciw ekologicznym trendom otwierają coraz to nowe połączenia. W promocyjnych cenach możemy nocnymi pociągami zwiedzać Europę. Bilety na trasę Warszawa-Berlin, możemy już nabyć za kilkadziesiąt Euro. Spacer po Placu Czerwonym z widokiem na Kreml? Tort Sachera w Wiedniu, espresso z widokiem na Koloseum czy narty w Szwajcarii? Z Polski dotrzemy np. do Niemiec, na Ukrainę, Białoruś czy Węgry. Możemy także zwiedzić wiele zakątków naszego kraju. Wiele miast, takich jak Londyn, Malmo czy Kopenhagę, można zwiedzać na dwóch kółkach. Planując weekendowy wypad warto mieć na uwadze miejsca przyjazne rowerzystom i takie, w których możemy korzystać z komunikacji miejskiej. Zamiast zwykłego auta warto wybrać jego elektryczną wersję lub hulajnogę, a najlepiej zdecydować się na spacer, który znacznie ograniczy produkcję szkodliwych spalin. Podróżujmy lokalnie, świadomie i z myślą o środowisku – to właśnie jest teraz na topie.

gemmmm-BS8a67PahbM-unsplash

 

EKO HOTELE I RESTAURACJE

Podróżując warto również pomyśleć o spaniu i jedzeniu w miejscach, które są przyjazne środowisku. Poza wegetariańskimi, wegańskimi, organicznymi restauracjami, czyli tymi typu zero-waste, powstaje wiele takich miejsc, które mają kompleksowe podejście, od sprawdzania dostawców, zaopatrywania się w organiczne produkty, wykorzystywania resztek żywieniowych. Pamiętaj, że jeśli chcesz kupić posiłek na wynos, najlepiej weź ze sobą pojemnik wielokrotnego użytku – w wielu krajach, w których świadomość dbania o naszą planetę jest mała, nie ma alternatywy dla plastikowych opakowań. Bardzo prężnie rozwijającą się gałęzią przemysłu hotelarskiego są ekohotele, które zwracają uwagę na zrównoważone podejście zarówno przygotowując jedzenie, wybierając produkty, które oferują gościom, jak również na wczesnym etapie urządzania hotelu – np. kupując produkty od lokalnych rzemieślników. Cześć hoteli decyduje się także na wprowadzenie zmian w infrastrukturze (oszczędność wody, panele słoneczne) i całej polityce społeczno-ekonomicznej (zero-waste, szkolenia pracowników) oraz promują własne inicjatywy od ochrony zwierząt, przez współpracę z lokalną społecznością, sadzenie drzew, po edukację. Ważnym aspektem jest właśnie kształcenie miejscowych ludzi, ponieważ to oni przekazują wiedzę swoim rodzinom, co w konsekwencji prowadzi do zmiany nastawienia względem środowiska naturalnego.

jasmin-sessler-T1lAhSH7YtQ-unsplash

 

ZAPOZNAJ SIĘ Z PRAWEM LOKALNYM

Muszę przyznać, że to jedna z najczęstszych rzeczy, o których zapominam przed podróżą, a to przecież najważniejszy punkt planowania. Może się bowiem okazać, że prawo i obyczaje celu naszej wakacyjnej destynacji będą wiązały się z trudnościami, które nie zawsze będziemy w stanie rozwiązać. Research najlepiej zacząć od sprawdzenia regulacji wizowych. Przed wyjazdem dobrze jest wyszukać informacje na temat produktów, których nie można wwozić na teren wybranego państwa. Istnieje ryzyko, że posiadanie wybranych leków jest w danym kraju zabronione, a konsekwencje ich przewozu mogą przysporzyć nam nie lada problemów. Tego typu zakazy często dotyczą też określonych wyrobów spożywczych. Ciekawym przykładem jest Singapur, do którego nie można wwozić gum do żucia, a kary za np. wniesienie otwartych napojów do metra sięgają nawet 500 SGD, to jest około 1300 PLN. Jeśli nasz lot wymaga przesiadek, warto zapoznać się także z prawem państwa tranzytowego. Choć nikt nie lubi nagłych niespodzianek, zawsze należy przygotować się na różne sytuacje, jak np. odwołany lot. Niewykluczone, że czeka nas nocleg poza terenem lotniska. Największe różnice kulturowe występują w krajach o odmiennych niż europejskie zwyczajach. Szczególnie widoczne są one w państwach muzułmańskich, w których przepisy państwowe opierają się na prawach islamu. W większości z nich będzie nas więc obowiązywał m.in. odpowiedni ubiór, osobne środki transportu dla kobiet i mężczyzn czy zakaz spożywania alkoholu. Czas ramadanu – świętego postu, to okres jeszcze większych obostrzeń. Warto więc sprawdzić jeszcze przed zakupem biletu czy termin wyjazdu nie wypada właśnie w trakcie ramadanu. I choć możemy się nie utożsamiać z określonymi formami funkcjonowania w danym państwie charakterystycznym dla miejscowych, to jako jego goście mamy obowiązek dostosowania się nie tylko do obowiązującego prawa, ale także do lokalnych zwyczajów ze względu na szacunek i poszanowanie różnorodności kulturowej.

 

LOKALNE BIZNESY

Bardzo często celem naszej podróży stają się kraje o wiele uboższe od tego, z którego pochodzimy. I mimo, że znajdziemy w nich luksusowe hotele, spa czy butiki i restauracje, to często spora część społeczeństwa żyje w biedzie. My – turyści i podróżnicy – możemy w bardzo prosty i przede wszystkim naturalny sposób przekazywać pieniądze z krajów rozwiniętych do tych mniej rozwiniętych. Bo to od nas zależy, jaką decyzję podejmiemy, czy zatrzymamy się w jednym z sieciowych hoteli czy może w tym prowadzonym przez lokalnych mieszkańców, czy zakupimy wycieczkę w biurze podróży, czy zabukujemy ją u lokalnego przewodnika, czy kupimy produkty na targu, czy zjemy w lokalnej knajpce. Badania mówią, że 70% przychodów z turystyki opuszcza Tajlandię, sytuacja wygląda jeszcze gorzej na Karaibach, gdzie wycieczkowce, sieci hotelowe i enklawy zakupowe sprawiają, że tylko 20% pieniędzy zostaje na miejscu. Nieco lepiej jest zaś w Indiach – tu 60% wydanych w sektorze turystycznym pieniędzy zostaje w kraju. Z drugiej strony coraz więcej ludzi w biednych zakątkach świata ma możliwość pracy i zarobku dzięki turystyce. W Ugandzie, na Haiti czy w laotańskiej wiosce – wszędzie zobaczymy zaradnych mieszkańców, którzy za pomocą własnych rąk oraz wykorzystując zdolności, które nabyli dbając o rodzinę, wytwarzali piękne wyroby (ubrania, biżuterię, figurki). Wybierz się na lokalny rynek w poszukiwaniu owoców, w bezpiecznych miejscach spróbuj ulicznego jedzenia, kupuj pamiątki u rzemieślników, a nie w hotelowym sklepie – wybierając unikalną, ręcznie zrobioną bransoletkę zamiast chińskiej bezosobowej pamiątki. To dzięki Tobie wieloosobowa rodzina będzie miała za co zjeść posiłek. Jedząc lokalne dania kupując ręcznie robione pamiątki przyczyniamy się do wzrastania lokalnej kultury i tradycji – a czy nie właśnie o to chodzi w podróżowaniu?

lisheng-chang-m9BBVrPl87M-unsplash

 

ATRAKCJE

Ile razy w trakcie podróży zastanawialiśmy się, czy atrakcje które wybieramy, będą miały pozytywny wpływ na środowisko lub lokalną społeczność? Bardzo rzadko, prawda? Powinniśmy zwracać uwagę na rozrywki, które nie tylko nie szkodą przyrodzie i okolicznym mieszkańcom, ale które dodatkowo będą ich wspierać. Szczególnie warto o tym pomyśleć w krajach w których dotyczące ochrony środowiska i dziedzictwa kulturowego nie jest odpowiednio uregulowane.

Jednym z przykładów tego typu atrakcji są schroniska ratujące zwierzęta, które były wcześniej wykorzystywane przez człowieka zwierzęta albo te, które z różnych powodów nie są w stanie przeżyć samodzielnie na wolności. W Tajlandii czy na Sri Lance szczególnie popularne są schroniska dla słoni. Takie miejsca nie tylko umożliwiają swobodne obcowanie ze zwierzętami, ale spełniają też funkcję edukacyjną i pozwalają ludziom aktywnie pomagać. Przy wyborze atrakcji dobrze jest również zwrócić uwagę na to, czy miejsca do których się udajemy nie wykorzystują ludzi. Takim przykładem mogą być np. etyczne plantacje kawy czy herbaty, które działają zgodnie z ideą fair trade. Dobrym sposobem na ich rozróżnienie będzie porównanie cen ofert. W tym przypadku zalecam porównanie ofert. W podejrzanie tanich miejscach raczej nie dba się o pracowników i środowisko. Zamiast wycieczek oferowanych przez niepewnych pośredników i przewodników, którzy obiecując podróż po bezkresnych piaskach dzikich plaż, zabiorą nas do zamkniętych ośrodków turystycznych. Lepiej więc poszukać parków narodowych, za które opłata przeznaczana jest na ich utrzymanie i ochronę.

ian-wagg-IfRW_BjD94M-unsplash
 

WYKORZYSTYWANIE ZWIERZĄT

Podczas pobytu w Tajlandii czy na Sri Lance nie mogłam oderwać wzroku od metalowych łańcuchów, którymi spętane są słonie i dziur na grzbietach po ukłuciach od ostrych haków. Roześmiane twarze turystów siedzących na grzbietach silnie kontrastowały ze zmęczeniem i smutkiem malującym się na twarzy zwierząt. W Marrakeszu na uwięzi trzymane są przebrane małpki, a w Egipcie podirytowane wielbłądy stoją przy ruchliwych autostradach. Zwierzęta cierpią, ponieważ poprzez pozbawioną serca tresurę stały się tylko atrakcją turystyczną i głównym narzędziem zarobku. Nie trzeba szukać daleko – polskie organizacje zajmujące się prawami zwierząt alarmują o złym traktowaniu koni nad Morskim Okiem. Następnym razem, gdy będziemy wybierać atrakcje podczas naszych podróży, pamiętajmy o tym, by mądrze wybierać spośród dostępnych atrakcji; że słonie nie powinny malować, naturalnym środowiskiem tygrysa nie jest klatka, a niedźwiedź nie jest szczęśliwy będąc zamkniętym za szklaną szybą. Bicie i poniżanie zwierząt powinno powodować współczucie, a nie zachwyt. Mówimy zdecydowane NIE! Przejażdżkom na grzbiecie słonia czy wielbłąda, selfie z tygrysami i lwami, którym podawane są narkotyki, aby były spokojne do zdjęcia, przytulaniom żółwi, tańczącym misiom i delfinom występującym ku uciesze turystów. Za naszą dobroć zwierzęta na pewno odwdzięczą się ogromem miłości.

raul-cacho-oses-Y0I5DEbx8ck-unsplash

 

PLASTIK

Czy wiecie o tym, że w północnej części Pacyfiku pływa wyspa śmieci wielkości Europy Środkowej? Kawa w jednorazowym kubku, butelka z wodą, pokrojone owoce opakowane w plastik, gotowe jedzenie ze sklepu w plastikowym pojemniku. Używamy, wyrzucamy do kosza i nie ma problemu. Lecz w wielu przypadkach plastik żyje dłużej niż ludzie (a plastikowa torba rozkłada się w morzu). W berlińskim akwarium wyczytałam, że do 2018 roku wyprodukowano 8,3 miliarda ton plastiku, z czego jednie 9% zostało poddane recyclingowi. 40% plastiku zostało wykorzystane tylko raz… A jest to jest coś, co możemy zmienić. Więcej liczb? Papierowy karton rozkłada się w wodzie 2 miesiące, plastikowa torebka 20 lat, plastikowa butelka 450 … Podróżując, nie kupuj wody na każdym rogu w małej plastikowej butelce – zabierz ze sobą butelkę wielokrotnego użytku, którą będziesz uzupełniać. Pomyśl też o zabraniu swojej materiałowej torby na zakupy – na targach w Azji Południowo-Wschodniej lokalni mieszkańcy wręcz kochają pakowanie wszystkiego w oddzielne reklamówki, ale zmiany zaczynają powoli być tam widoczne. Własna torba na zakupy przyda Ci się też w 7-Eleven, gdy w grudniu odwiedziliśmy Tajlandię, zauważyliśmy, że w sklepie nie było opakowań na zakupy – co prawda zakazano plastikowych toreb, ale w sprzedaży nie było materiałowych, ani innej alternatywy, aby zapakować swoje zakupy. I na koniec sprzątaj po sobie śmieci – plaże, lasy, ścieżki w górach – wszędzie tony nie tylko plastikowych opakowań. Jeśli jest w Tobie coś z aktywisty lub masz ochotę na nowe doświadczenia, sprawdź czy w kraju, do którego się wybierasz, jakaś organizacja nie ogłasza wspólnego sprzątania – zrobisz coś dobrego, ale i poznasz świetnych ludzi.

dustan-woodhouse-RUqoVelx59I-unsplash

 

POMAGAJ ROZWAŻNIE

Problem ten dotyczy głównie podróży do miejsc dotkniętych biedą, tam gdzie luksus turystyczny zderza się z trudną rzeczywistością tamtejszej ludności. Bardzo często turyści podróżujący do krajów trzeciego świata zabierają ze sobą ubrania, kredki i słodycze dla ubogich. Z jednej strony daje to poczucie niesienia realnej pomoc, z drugiej – prowadzi do życia z rozdawnictwa i gromadzenia znacznej ilości niedopasowanych do ludzkich potrzeb produktów.

Dylemat ten dotyczy także rozdawania pieniędzy. Szczególnie trudno odmówić dzieciom, których widok niejednokrotnie wywołuje w nas chęć niesienia im pomocy i polepszenia ich losu. Czy jednak mamy pewność, kto i w jaki sposób wykorzysta nasze datki? Kiedy słyszy się o historiach turystów, którzy ofiarując maluchom słodycze spotykają się z ich sprzeciwem, a w zamian proszą o pieniądze, nasuwa się prosty wniosek. Dzieci są często wykorzystywane przez dorosłych, a tym samym uczone życia na ulicy zamiast zdobywania wykształcenia. I choć każdy przypadek jest indywidualny i nie należy ich generalizować, to jednak warto zastanowić się nad alternatywnymi działaniami.

Najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie wspieranie lokalnych organizacji, których celem jest niesienie pomocy tamtejszej ludności. To oni najlepiej znają jej potrzeby i są zorientowani na najbardziej skuteczne formy pomocy. Dzięki temu docierają do znacznie szerszej liczby potrzebujących. Wcześniejszy kontakt z wybraną organizacją pomoże nam określić, na jakie rodzaje produktów występuje największe zapotrzebowanie, a więc co warto ze sobą zabrać i gdzie to przekazać. Czasem może okazać się, że najefektywniejszą formą pomocy będzie po prostu wsparcie finansowe placówki, a dzięki pieniądzom, które mieliśmy wydać na zakup kolejnej porcji cukierków dla afrykańskich dzieci, dostaną pełnowartościowy obiad lub specjalistyczne lekarstwa.

larm-rmah-AEaTUnvneik-unsplash

 

PAMIĄTKI

Nie ma się co oszukiwać – każdy z nas w swojej kolekcji ma na pewno przynajmniej jeden niepotrzebny gadżet przywieziony z wakacji; najprawdopodobniej wyprodukowany w Chinach, mimo że nigdy tego kraju nie odwiedził. Rzeczywiście, kupowanie pamiątek nie jest pierwszą rzeczą, która przychodzi na myśl w temacie racjonalnego podróżowania. Jednak wbrew pozorom to właśnie w tej kwestii w prosty sposób możemy przyczynić się do zmiany szkodliwych nawyków. Pierwszym krokiem świadomego kupowania pamiątkowych gadżetów powinno być sprawdzenie miejsca ich produkcji. Kupowanie balijskich breloczków z napisem „made in China” naprawdę nie ma sensu. Masowa produkcja plastikowych, bezużytecznych pamiątek stała się na tyle powszechna, że często zapominamy, jak niewiele wspólnego z francuską elegancją ma koszulka z napisem I ♥ PARIS. Prawdziwie wartościową pamiątką będzie ta wykonana przez lokalnego rzemieślnika, niedostępna do zdobycia w żadnym innym miejscu na świecie. Istotnym problemem związanym z biznesem pamiątkowym jest także sprzedaż nielegalnych produktów pochodzenia zwierzęcego. Wywóz tego typu dóbr nie tylko jest niezgodny z prawem, ale przede wszystkim niemoralny. Handel skórami, kośćmi czy elementami raf koralowych w wielu krajach egzotycznych nadal „kwitnąco” godzi w życie natury.
Warto także zwrócić uwagę na miejsce i ceny pamiątek, szczególnie tych polecanych przez przewodników. Najczęściej zabiorą nas w miejsca, z którymi mają ustalone prowizje, a które niekoniecznie oferują oryginalne produkty lub nie zawsze działają zgodnie z zasadami fair trade. Dlatego czasem lepiej wydać więcej pieniędzy, niż zostać oszukanym przy podejrzanie niskich cenach.

david-t-u04wJqkx_eM-unsplash

Submit a Comment