Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Sierpień 17, 2019

Scroll to top

Top

No Comments

The Emerald Cove/Koh Chang/Tajlandia

The Emerald Cove/Koh Chang/Tajlandia
Paulina Grabara

Wyobraź sobie palmy kokosowe, które pochylają się ku wodzie. Lekki wiatr od morza, miękki piasek na prywatnej plaży. A może płyniesz właśnie w basenie o olimpijskich rozmiarach albo relaksujesz się pod parasolem leżąc w jacuzzi? Podziwiasz morze i góry albo oddajesz się relaksowi w spa. The Emerald Cove Koh Chang to elegancka perła na tropikalnej wyspie Koh Chang.

emerald2

zdj. po prawej na dole: sukienka Magu Moda

Architektura i design hotelu

Już po wejściu do lobby hotel robi na mnie duże wrażenie. Patrzę na zewnątrz, gdzie zachwyca mnie zaplanowanie przestrzeni: hotel znajduje się w 3 budynkach, pomiędzy którymi rozpościerają się trzy baseny. Wszystkie strefy połączone są przez stylowe drewniane alejki, wzdłuż których przepływa woda. Znajdziemy typowo azjatycki domek z zadaszeniem, gdzie odpoczniemy od gorącego słońca, i fotele ze stolikiem, przy którym możemy usiąść z najbliższymi. Zieleń jest piękna i zadbana, ale nic nie dorównuje spektakularnym palmom kokosowym, które dumnie rzucają cień w całym ogrodzie. Główny basen od plaży oddzielają łóżka do opalania i stoliki z wygodnymi fotelami – to tu lub na samej plaży goście spędzają większą część dnia.

Jasny kolor budynków hotelowych pięknie kontrastuje z wszechobecnym drewnem. Czerwone parasole przy basenie wyglądają niczym kwiaty z pokojowego balkonu. Pokoje są przestronne, a drewniane meble, szerokie łóżko i marmur w łazience określają ich szykowny charakter.

IMG_5993

IMG_5975

20181209_161902 copy

Screen Shot 2019-01-13 at 12.00.34

zdj. na dole po prawej: Natalka ma na sobie sukienkę Banana Kids 

Pokoje i suity 

Wchodzimy do pokoju i stajemy zachwyceni: nasz apartament typu suite to dwa pokoje, pomiędzy którymi możemy otworzyć sobie nie tylko drzwi, ale i przestrzeń nad łóżkiem, co jest super zabawą dla naszej córki. Do tego stół z krzesłami, przy którym mogę wygodnie usiąść z komputerem i edytować zdjęcia. Dwie toalety i piękna duża łazienka z marmurem zarówno na podłodze, jak i na ścianach, wanną, prysznicem i oknem, przez które można podziwiać piękną wyspę. Mamy do dyspozycji około 100m2 przestrzeni, co daje cudowny komfort podczas rodzinnych wakacji. Teraz każdy ma swój kącik, a Natalka swobodnie może rozstawiać swoje zabawki i układać puzzle, nie utrudniając nam poruszania się po pokoju. Wnętrze jest bardzo eleganckie: drewniane podłogi, beżowe ściany, drewniane meble. Z dwóch tarasów w suicie możemy podziwiać widok na morze i na 3 hotelowe baseny.

W ofercie hotelu znajdziemy także pokoje deluxe, deluxe premium, deluxe z widokiem na morze. Na terenie hotelu widziałam też kilka willi przy plaży, ale nie mogę ich znaleźć w ofercie na stronie hotelu.

IMG_5980

IMG_5977

 

Jedzenie 

W Tajlandii mój świat kręci się trochę wokół jedzenia. Nie wyobrażam sobie napisania dobrej recenzji hotelu, w którym zupełnie mi nie smakowało, to co jadłam. Przebywając w Tajlandii zawsze sprawdzamy okoliczne knajpki, ale recenzując hotel zawsze próbuję jego kuchni. I zawsze wybieram tajskie dania. Ale zacznijmy od początku. Śniadania w restauracji The Cove Terrace to był doskonały start, taki, jaki lubię najbardziej – pięknie estetycznie prezentowane dania, duży wybór (od serków, przez wędliny, warzywa, stanowisko, gdzie kucharz przygotowuje dla nas dowolne dania z jajek, sekcję azjatycką i oczywiście “słodką”), przez sam wygląd restauracji po stoliki na zewnątrz z widokiem na baseny i morze. Taki początek dnia, przy gofrze z bananami i kawie lub zupce z makaronem ryżowym i kulką rybną, bardzo mi się podobał. W tej samej restauracji przez cały dzień serwowane są też dania kuchni tajskiej i międzynarodowej, więc dwa razy zamawiamy tu lunch. Dania są pyszne, a ceny jak na 5-gwiazdkowy hotel bardzo przystępne. Rozmawiam z menadżerem hotelu i mówi, że właśnie obniżyli ceny potraw w restauracjach przed rozpoczęciem się głównego sezonu. Celem jest nakłonienie gości, by jedli w hotelu, a nie w wielu lokalnych restauracjach, które znajdziemy w jego pobliżu. Tajlandia słynie z pysznego jedzenia o niskich cenach, jednak uliczne restauracje często znajdują się przy ulicy i pozbawione są nie tylko ładnego widoku, ale też klimatu. A dla wielu osób otoczenie w jakim jemy oraz sposób serwowanie dań ma znaczenie. Jeśli do tego dodamy tylko nieco wyższe niż na ulicy ceny, to goście zdecydują się zostać w hotelu. 

W The Emerald Cove w lobby znajduje się też elegancka restauracja Just Thai, która wydaje się idealna na romantyczną kolację. Niestety o kuchni się nie wypowiem, bo nie próbowaliśmy.

To jednak nie koniec opcji kulinarnych, jakie dla swoich gości przygotował hotel: w pool bar zjemy lekkie przekąski (wyglądały bardzo zachęcająco) czy napijemy się pysznego koktajlu – w promocji za 180 bahtów. Są też mango smoothie i świeże kokosy. Za 3900 bahtów za 2 osoby możemy zjeść romantyczną kolację na plaży, przy specjalnie przygotowanym na tą okazję stoliku. Kto jednak chce jeszcze więcej prywatności, może zamówić Romantyczną kolację na balkonie w swoim pokoju – biały obrus i tylko my – nikt nie będzie nam zaglądał do talerza, ani robił zdjęć, bo pięknie wpisujemy się w kadr na plaży o zachodzie słońca.

Screen Shot 2019-01-12 at 18.22.14

IMG_6053

 

Relaks i atrakcje 

Ten widok, kiedy palmy kokosowe dają cień, a niektóre pochylają się jakby chciały sięgnąć wody. Miękki piasek na prywatnej plaży. Oprócz łóżek do opalania znajdziemy tu stoliki z krzesłami (ja lubię siedzieć przy stoliku, a wiecie jakie to super uczucie, gdy wasze stopy leżą sobie swobodnie na piasku?) i huśtawki. Ta część plaży znajduje się nieco wyżej niż morze – rano do wody ze względy na przypływ trzeba było zejść po schodach, ale o zachodzie słońca już mogliśmy wybrać się na spacer brzegiem morza. Chętnie mogą skorzystać z bogatej oferty zabiegów w hotelowym spa – zapachy, aromaty i tajski dotyk to recepta na relaksujący czas. Leniwy dzień w każdej chwili możemy przerwać wypożyczając kajak – trochę sportu i urozmaicenia. Gdy wrócimy oczywiste jest, że za każdy wysiłek czeka nagroda – warto udać się do barku lub poczekać na wygodnym fotelu i zamówić koktajl – bo plaża i koktajle idealnie do siebie pasują, a i ceny są bardzo zachęcające. O zachodzie słońca możecie się spodziewać muzyki na żywo.

20181210_085143 copy

Screen Shot 2019-01-12 at 19.21.32

zdj. po lewej: Natalka ma na sobie turban Looks by luks, T-shirt COODO, spodenki Banana Kids

IMG_6056

IMG_6048

Okulary Sirene, szorty zakupione na wyspie Skiathos, top po wycięciu metki nie ma marki

Screen Shot 2019-01-12 at 19.49.55
Screen Shot 2019-01-12 at 19.53.13

Zdjęcie na dole po prawej: sukienka Magu Moda

IMG_6090

Sukienka Magu Moda, łańcuszek luna mood jewellery

 

Wakacje z dzieckiem

Im więcej hoteli odwiedzam, tym bardziej doceniam całą kreatywność włożoną w umilenie czasu dzieciakom. Bo zajęte dziecko to czas na odpoczynek dla rodziców. A przecież wakacje są dla wszystkich. The Emerald Cove zajmował Natalkę od rana do wieczora, dzięki czemu mogłam trochę odsapnąć. 

Po pierwsze basen dla dzieci, chyba 60 cm głębokości to naprawdę super rozwiązanie dla takiego malucha. Wkładasz mu koło ratunkowe lub rękawki i leżysz spokojnie ciesząc się słońcem lub czytając książkę (obok basenu był taki typowy azjatycki domek z zadaszeniem i poduchami, na których można się wyciągnąć). Punkt kolejny to plac zabaw na plaży – bo jak super jest zjeżdżanie na zjeżdżalni wprost do mięciutkiego piachu.

Kolejna rozrywka to podobnie jak na wyspie Koh Kood kosz z zabawkami – dzieciaki mogą wyjąć foremki, łopatki, piłki i bawić się tak długo, jak tylko mają ochotę. A kto ma dziecko, ten wie, że nowe wiaderko jest zawsze lepsze niż to, co mamy stare. Więc nowe zabawki to zdecydowanie super rozrywka.

I do tego dochodzi kolejna aktywność i powiem szczerze, że spotkałam się z nią w hotelu po raz pierwszy, a jest absolutnie genialna. Malowanie! Kto powiedział, że malować możemy tylko w domu, a nie na plaży. A chyba wszystkie dzieci uwielbiają farby. Tu dodatkowo za 100 bahtów możemy kupić figurkę dowolnego zwierzaka wraz z farbkami (Natalia wybrała misia i lwa) lub za 200 (a może 300?) malować t-shirt.

Screen Shot 2019-01-13 at 11.47.49

Sukienka Banana Kids

Screen Shot 2019-01-13 at 11.55.11

Turban: Looks by luks, T-shirt COODO, spodenki Banana Kids

 

 

Podobało nam się:

  • Apartament – to doskonały wybór dla rodziny, przestronny, stylowy, z przepięknym widokiem
  • Restauracja przy basenie: bardzo dobre tajskie jedzenie w super cenach – miałam zdecydowanie większą przyjemność jedząc lunch przy plaży niż siedząc przy głośnej ulicy
  • Baseny – aż trudno mi się zdecydować, który był najlepszy – największy z super ciepłą wodą, na dodatek o wymiarach olimpijskich ze stylową rzeźbą, relaksacyjny (sama go tak nazwałam, ale miał łóżka w wodzie do leżenia i bąbelki) czy najmniejszy dla dzieciaków, dzięki któremu mogłam sobie czytać książkę
  • Plac zabaw i zajęcia dla dzieciaków, w tym nasze ulubione figurki do malowania
  • Architektura hotelu: stylowe korytarze, wokół woda i piękna zieleń, spektakularne baseny, które plaża oddzielała od ciepłego morza

Submit a Comment