Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 6, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

Rodzinny biznes zrodzony z pasji – The Funzi Keys – STYLISH HOTEL 2015

Rodzinny biznes zrodzony z pasji – The Funzi Keys – STYLISH HOTEL 2015
Paulina Grabara

Gdy w grudniu 2014 roku przyjechaliśmy do Funzi Keys wiedzieliśmy, że zapamiętamy ten pobyt do końca życia. To prawdziwy raj na ziemi. Bardzo się cieszymy, że możemy przedstawić Wam STYLISH HOTEL 2015 i niezwykłą rodzinę, która jest odpowiedzialna za ten projekt.

 

Jak to się stało, że wybraliście Kenię jako Wasze miejsce na Ziemi? Pamiętam z naszych rozmów, że zdecydowaliście się wrócić do Kenii i hotelu, po zagranicznym wyjeździe związanym ze studiami i pracą.

Alessandro Junior.: Zawsze kochałem wolność jaką daje Kenia. Możesz wymyślić dowolną działalność i już po kilku dniach uruchomić tutaj biznes. Tutaj jestem  otwarty na inspiracje i ciekawy uczenia się / robienia nowych rzeczy. Dzięki temu każdy dzień jest nowym doświadczeniem.

To prawda, zdecydowałem się wrócić tutaj po 14 miesiącach zagranicą. Studia z zarządzania hotelem okazały się bardziej nastawione na środowisko korporacyjne, a my jesteśmy małym rodzinnym przedsiębiorstwem. Z tego powodu, pracujemy w innych warunkach. Doceniam to czego się nauczyłem o środowisku korporacyjnym, wyniosłem ze studiów kilka przydatnych informacji – na przykład o protokołach i precyzji działania. Jestem też wdzięczny moim rodzicom, za to że dali mi możliwość wyjechania i pracowania w Meksyku. To było wspaniałe doświadczenie, a ponadto spędziłem tydzień podróżując przez Wschodnie Wybrzeże. Odwiedziłem Piramidy Majów i inne antyczne budowle.


Musisz przyznać, że prowadzenie hotelu to trudny biznes. Gdy podejmowałeś decyzję o stworzeniu hotelu, miałeś jakieś wątpliwości czy to na pewno dobry pomysł? Traktowałeś to jako pomysł na lukratywny biznes, czy raczej liczyłeś na wsparcie finansowe rodziców?

Alessandro Jr.: Hotelarstwo to trudny biznes, tylko jeśli brakuje Ci pasji. Moi rodzice zajmowali się eksportem kawy i marzyli o stworzeniu tego, czego zawsze im brakowało podczas wakacji. Zarabianie pieniędzy nie było główną motywacją, w przeciwnym wypadku nasze domki nie miałyby powierzchni 120 – 200 m2.


Kto jest Waszym klientem? Wasz hotel to miejsce na wakacje dla rodzin z dziećmi, czy raczej idealne na romantyczny wypad dla par?

Alessandro Senior.: Zaspokoimy potrzeby każdego. Naszym głównym atutem jest prywatna plaża i tylko 17 domków wzdłuż jednego kilometra wybrzeża. To pozwala oglądać romantyczne zachody słońca i budzić się obserwując morze opływające Twój domek przy odgłosach ptaków. Jesteśmy rodzinnym hotelem i zaspokajamy indywidualne życzenia gości. Specjalne posiłki o dowolnie ustalonych godzinach dla małych dzieci, romantyczna kolacja na plaży dla nowożeńców, czy śniadanie na mieliźnie z butelką szampana z okazji rocznicy.

Jesteśmy bardzo przyjaźnie nastawieni do rodzin i dzieci, ale pary także znajdą u nas idealne warunki do odpoczynku. Mamy jedyną prywatną plażę w Kenii, co zapewnia ekskluzywny charakter i spokój.


Co możecie zaoferować swoim gościom – biorąc pod uwagę ich zróżnicowane potrzeby podczas wakacji?

Alessandro Jr: Nasi goście to osoby szukające ucieczki od szybkiego tempa życia w mieście. Powstanie smart phone’ów, aplikacji i innych technologii bywa błogosławieństwem, ale oznacza także, że ludzie coraz mniej czasu spędzają z rodziną i przyjaciółmi, ponieważ są ciągle dostępni i gotowi, aby odpowiedzieć na maila, telefon lub wiadomości. Jednym z naszych priorytetów jest redukcja bodźców jakich doświadczają nasi goście. Dlatego w naszym hotelu nie ma muzyki. Jedyną „muzyką” jaką słyszą goście są odgłosy ptaków i fal.

Do każdego rodzaju gości podchodzimy w inny sposób. Na przykład, jeśli gościmy dzieci, staramy się zapewnić im aktywne rozrywki, takie jak kajaki. Lubimy to robić drużynowo – ja, mój brat (Luciano) i siostra (Cinza). Dla młodzieży, która potrzebuje większego wysiłku organizujemy jogging na głównej wyspie lub spacery po mieliźnie. Często mają ochotę połączyć ćwiczenia z rozmową. To przyjemny sposób na odkrywanie wyspy i odpoczynek. W przypadku par, wiemy że chcą spędzić czas razem. Dlatego obsługa hotelowa robi wszystko, aby pozostać niezauważona.  Zapewniamy specjalne dekoracje do kolacji na plaży, gdy para obchodzi rocznicę lub urodziny, a także inne specjalne udogodnienia. Na przykład: możemy przygotować jacuzzi tylko dla nich, tuż po zakończeniu kolacji. Układamy ścieżkę z kwiatów z głównego domku, przez całą drogę do jacuzzi!

 

Skąd są Wasi goście? Macie stałych klientów, którzy byli w Waszym hotelu kilka razy?

Alessandro Jr: Trzy główne grupy naszych klientów to: Anglicy, Szwajcarzy I Belgowie. Pozostali to mieszanka wielu narodów, wśród nich są także Kenijczycy. Tak, mamy stałych, powracających klientów. Niektórzy przyjeżdżają dwa razy w roku. Jeśli pokochasz naszą ofertę, zachwyci Cię niewiele innych miejsc na świecie.


Co inspiruje Cię przy tworzeniu menu restauracji? Polegasz na tradycyjnej kuchni z międzynarodowymi akcentami? Może sekretem są świeże składniki albo Twoje doświadczenie i smaki, które pamiętasz z odwiedzonych miejsc?

Claudia: Moje inspiracje czerpię z całego swojego życia – od momentu, w którym nauczyłam się gotować i zrozumiałam zasady mieszania składników. Chcieliśmy odejść od charakterystycznego dla obecnych czasów gotowego, przetworzonego  jedzenia, i wrócić do świeżych warzyw i owoców morza. Nie trzymamy się tradycyjnej kuchni. Tworzymy unikalne dania od podstaw z nowoczesnym, ale naturalnym sposobem podania. Wybieramy składniki osobiście i sami odbieramy każdą partię. To zapewnia jakość i osobistą relację z dostawcami. Dzięki temu znają nasze standardy.


Wasz hotel jest dość niestandardowy: nie macie recepcji ani szyb w oknach. To czyni go wyjątkowym i według mnie wartym odwiedzenia, ale skąd wziął się pomysł na takie rozwiązanie?

Alessandro Sr: To wszystko wzięło się z rzeczy, których nam brakowało jako turystom. Miejsca, w którym można poczuć się jak w domu i do którego chce się wracać. Wykładziny, izolujące szkło, klimatyzacja, złote karty – to wszystko nie ma dla nas żadnego znaczenia. Uwielbiamy strzechy, śpiew ptaków i odgłos fal, świeże powietrze, ręcznie robione dachy i energię ziemi.


Jakie są Wasze plany na przyszłość hotelu?

Alessandro Sr: Nie chcemy nic zmieniać, zależy nam przede wszystkim na utrzymaniu jakości.

 

Co byście polecili swoim gościom odkrywającym okolicę – coś co byłoby niezapomniane?

Nasi goście uwielbiają odwiedzać pobliską mieliznę. Lubią też rzekę Ramisi za obecność ptaków, krokodyli i małp, nasze bydło i farmę, a w większość uwielbiają po prostu nic nie robić.

 

Czy lubisz podróżować i odkrywać nowe niezwykłe miejsca i hotele? Czy one Cię inspirują?

Alessandro Sr: Kochamy wiele miejsc, ale nigdy nie szukamy inspiracji u innych, ponieważ nie chcemy stać się stereotypowi i powtarzać cudzych rozwiązań, aby na końcu zostać kolejnym Hiltonem.

 

Jakie 3 warte odwiedzenia miejsca w Kenii możecie polecić?

Kenia jest wspaniałym, pełnym życia krajem. Mamy najbardziej różnorodne parki narodowe i kilometry białych plaż. Wielkie migracje zwierząt, tysiące flamingów przelatujące nad głowami, przytulanie małego słonia, złapanie marlina. Pomyśl życzenie – a ono się tutaj spełni.

 


O hotelu czytaj:

STYLISHhotel: The Funzi Keys

the Funzi Keys Instagram Story

Funzi Island photo story

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment