Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 6, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

TOMASZ FERDEK – półfinalista kampanii IT’S YOUR LIFE JUST TAKE IT.

TOMASZ FERDEK – półfinalista kampanii IT’S YOUR LIFE JUST TAKE IT.
IT IS YOUR LIFE JUST TAKE IT

Pasją motoryzacyjną zwyciężyłem chorobę. Odkąd pamiętam mojemu życiu towarzyszą równolegle dwie wiążące się ze sobą pasje – do sportów motorowych i do samochodów. Pasje te ewoluowały w trakcie mojego życia i przekształciły się w projekt KOZMO – stworzenie małego sportowego auta.

Wszystko zaczęło się około 1989 roku – wtedy to ojciec zabrał mnie i moich braci na 46. Rajd Polski. W tym samym czasie dziadek kupował mi miesięcznik „Auto Technika Motoryzacyjna” w którym więcej było o konstrukcji samochodów niż ich kolorowych prezentacji. To wszystko w połączeniu z zamiłowaniem do klocków lego zaowocowało wykształceniem się konstruktorskim umiejętności, które odkrywałem nieco później.

W moim życiu pasja pomogła mi walczyć z problemami zdrowotnymi. W 1991 roku zachorowałem na ostrą białaczkę szpikową. Spędziłem w szpitalu ciągiem 5 miesięcy a potem jeszcze przez 2 lata regularnie odwiedzałem oddział Kliniki Hematologicznej we Wrocławiu. Dla dziesięciolatka był to bardzo trudny okres. Aby nie myśleć o chorobie składałem klocki lego i rysowałem mnóstwo własnych koncepcji samochodów. Ale nie były to tylko szkice sylwetek aut jakie rysuje sporo nastolatków marząc o zostaniu wielkimi projektantami. To były poważne konstrukcje – rysowałem ramy przestrzenne, które chciałem obudowywać laminatami. Wtedy powstał projekt małego elektrycznego autka wykorzystującego podzespoły fiata cinquecento, który wchodził wtedy na rynek. Po latach nie mogę wyjść z podziwu, że mając 10–12 lat wiedziałem już tyle o konstrukcjach typu kit-car. Tamte rysunki po nie tak znowu wielkich poprawkach mógłbym dzisiaj ponownie wykorzystać i kto wie, może wykorzystam?

Po pozornym wyzdrowieniu, będąc w liceum zacząłem się bardziej interesować rajdami i wyścigami. Ale i też prawdziwą mechaniką – lubiłem wakacyjne wyjazdy na wieś do wujka, który miał warsztat blacharsko–mechaniczny. Po zrobieniu prawa jazdy zacząłem przerabiać na rajdówkę malucha, którego dostałem od taty. Niestety zdrowie cały czas dawało znać o sobie – chemioterapia i cała walka z białaczką negatywnie odbiła się na mojej wątrobie i coraz częściej pojawiały się w moim życiu słowa „potrzebny przeszczep wątroby”. Przełom liceum i studiów znowu był w tej kwestii bardzo niekorzystny dla mnie – wtedy kolejny raz otarłem się o tamten świat i wiedziałem już, że o aktywnym życiu na studiach mogę zapomnieć. Jednak nie odpuściłem rajdów. Nie mówiąc nic lekarzom, którzy kategorycznie zabroniliby mi startów, brałem udział w wielu imprezach. Na szczęście dla mojego zdrowia szybko okazało się, że mój najmłodszy brat jest dużo szybszy ode mnie a mi równie wielką przyjemność sprawia pomoc w przygotowywaniu aut do startów. I tak dzięki pasji, która ewoluowała w kierunku rajdów przebrnąłem przez studia wprawiając w osłupienie lekarzy, którzy nie mogli zrozumieć skąd mam takie dobre wyniki badań. A w teorii powinienem być ledwo żyjący i tylko odliczać czas do przeszczepu wątroby.

Wraz z końcem studiów pojawił się dawca i w końcu upragniony przeszczep wątroby, który pozwolił odetchnąć z ulgą. Niestety przygotowania do przeszczepu jak i sam zabieg opóźniły mi studia. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W trakcie rekonwalescencji po tej jakże poważnej operacji, w mojej głowie narodził się pomysł zbudowania własnego autka typu kit-car. Był to efekt rozmów ze znajomymi brata, którzy próbowali budować polskiego kit-cara bazującego na maluchu. Tego samego dnia brat wpadł na pomysł aby zbudować buggy z mocnym silnikiem. I tak narodziło się Kozmo – małe sportowe autko o konstrukcji kit-car. Auto, które dzięki niskiej masie, świetnym prowadzeniu się i całkiem sporej mocy da maksymalnie dużo frajdy z jazdy i będzie szybsze od popularnych subaru impreza i mitsubushi lancer evolution. Brzmiało super, ale projekt dojrzewał jeszcze dwa kolejne lata na papierze. Kolejną przeszkodą były finanse – ja w tamtym okresie byłem świeżo po studiach i bez pracy. Na szczęście po dwóch latach dostałem fajną pracę, którą mam do dzisiaj i mogłem wziąć kredyt na sfinansowanie budowy. Pamiętam, że zanim to się stało to fakt posiadania fajnego pomysłu i projektu, docenianego przez znajomych powodował stany niemal depresyjne. No, ale udało się. Dostałem pracę, zacząłem budowę auta. W międzyczasie przeprowadziłem się do Warszawy i tutaj dalej pracowałem i budowałem auto. Równocześnie spłacając niemały kredyt. Znajomi z pracy nie mogli wyjść z podziwu, że jestem w stanie tyle poświęcić – bez urlopów, bez wakacyjnych wyjazdów. Wszystko postawione na jedną kartę. Wierzyłem, i nadal wierzę, że uda się ukończyć prototyp i budować kolejne auta. Tak aby w niedalekiej przyszłości ta pasja dawała też chleb.

Pasja fajna i dająca dużo satysfakcji, ale kosztowna. Kredyt się skończył i poza budową musiałem zająć się poszukiwaniami źródeł dofinansowania dalszych prac. Stąd też mój udział w konkursie „It’s your life just take it”.  Pragnę pokazać wszystkim niedowiarkom, że osiągnę swój cel. Ludziom, którzy zmagają się z chorobą i problemami – wiarę w to, że marzeniami i silnym nastawieniem na wygraną, można przenosić góry! A jeśli uda się zwyciężyć, to zdobędę swój szczyt i ukończę budowę prototypu. Trzymajcie za mnie kciuki!

 

Jeśli masz swoją pasję, chcesz się nią podzielić ze światem, znaleźć w gronie pozytywnie zakręconych i utalentowanych osób,  zgłoś się do nas na www.itsyourlife.pl

Udział w konkursie jest bardzo prosty!

I etap: Należy wgrać film lub zdjęcie,

II etap: Następnie należy dodać krótki opis: jaką mam pasję, jak towarzyszy mi w życiu – dajemy pełną dowolność. Ważne, aby ta opowieść była ciekawa i pokazywała Ciebie jako prawdziwego pasjonata danego hobby.

III etap: Nie wolno zapomnieć o pozostawieniu danych kontaktowych (mail, nr telefonu), aby Łowca Pasji, mógł Cię odnaleźć!

 

Więcej informacji na www.itsyourlife.pl

Na uczestników konkursu czeka wiele atrakcyjnych nagród (m.in. słuchawki, tablety i smartfony Kruger&Matz), w tym nagroda główna: sfinansowanie realizacji pasji zwycięzców.

 

Zobacz innych półfinalistów:

„Żyję z pasją”

Po sznurku do szczęścia

ŁUKASZ STACHOWSKI – PÓŁFINALISTA KAMPANII IT’S YOUR LIFE JUST TAKE IT

Niezwykli ludzie pełni pasji

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment