Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 9, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

Znikające raje – ostatni moment, żeby je poznać

Znikające raje – ostatni moment, żeby je poznać
Justyna Orłowska

Nasze dzieci już na pewno ich nie odwiedzą. Dla nas jest to ostatni moment. Rajskie wyspy zalewane przez ocean z powodu zmian klimatycznych wkrótce znikną pod jego powierzchnią.

Choć nie wszyscy badacze zgadzają się z poglądem, że temperatura na Ziemi gwałtownie rośnie, to już dziś są na świecie miejsca, gdzie skutki tych zmian widać bardzo wyraźnie. Są to głównie położone nisko nad poziomem morza wybrzeża kontynentów i państwa wyspiarskie. Wzrost temperatury powoduje topnienie lodowców, co z kolei prowadzi do wzrostu poziomu wód w oceanach. Dla mieszkańców wielu rajskich wysp porozrzucanych na Oceanie Indyjskim i Spokojnym oznacza to przymusową przeprowadzkę.

 

Kiribati

Nazwa tego niewielkiego państewka na Oceanie Spokojnym mogła się obić o uszy przy okazji Sylwestra. To właśnie 100 tysięcy jego mieszkańców jako pierwszych wita Nowy Rok o godzinie 12 UTC. Na Republikę Kiribati składa się 33 wysp koralowych trzech archipelagów należących do Polinezji i Mikronezji. Wyspy są zamieszkane od tysiąca lat, ale w najbliższych dekadach przestaną się nadawać do mieszkania. Klimatolodzy szacują, że do 2050 roku Kiribati całkowicie zniknie pod powierzchnią wody, a wyspiarze już teraz szykują się do wyprowadzki.

Polacy szczególnie powinni zainteresować się odwiedzeniem tego zakątka Ziemi. Na jednej z wysp należących do archipelagu znajduje się tutaj osada o nazwie Polska, zamieszkała przez około 200 osób. Wioska została tak nazwana na cześć Stanisława Pełczyńskiego, który trafił tam wraz z załogą amerykańskiego statku handlowego. Polak pomógł mieszkańcom rozwiązać problem z nawadnianiem plantacji palmowych. Po tym zdarzeniu zyskaliśmy symbolicznych braci gdzieś pośrodku Pacyfiku.

Zdjęcie: NASA

 

Malediwy

Malediwy to miejsce, które krzyczy do nas z folderów turystycznych zachęcając do spędzenia bajecznie luksusowych wakacji w tropikach. Większość zamożnych przyjezdnych jest odbieranych z lotniska i zabieranych prosto do resortów zajmujących całe wyspy. Nie zdaje sobie sprawy, że na wielu wyspach zamieszkałych przez Malediwczyków rozgrywa się dramat.

Malediwy to 1200 wysp koralowych rozrzuconych na Oceanie Indyjskim. Problem polega na tym, że wszystkie są bardzo małe (największą Gan można obejść spacerem w godzinę). Co więcej Malediwy są państwem położonym najniżej nad poziomem morza na świecie. To wszystko sprawia, że każdy przypływ, czy burza powoduje wdzieranie się ludziom oceanu do domów. Wielka fala tsunami w 2005 roku zmusiła mieszkańców wielu wysp do ich opuszczenia na stałe i przeprowadzki na sąsiadujące wyspy. Klimatolodzy przewidują, że w ciągu nadchodzących kilkudziesięciu lat to rajskie miejsce stanie się drugą Atlantydą.

 

Tuvalu

Tuvalu, znane także pod nazwą Wyspy Lagunowe, to państwo położone na Oceanie Spokojnym na północ od Fidżi. Podobnie jak Malediwy są bardzo nisko położone i płaskie. W tym przypadku winna jest jednak nie tylko budowa geologiczna, ale i działalność człowieka. Podczas II wojny światowej Amerykanie, którzy zbudowali tu bazę lotniczą celowo wyrównywali teren. ONZ szacuje, że dziewięć wysp wchodzących w skład Tuvalu może w ciągu kilkudziesięciu lat całkowicie znaleźć się pod wodą, a dziesięć tysięcy wyspiarzy straci swój dom.

Zdjęcie: Stefan Lins

 

Seszele

W porównaniu do Kiribati, Malediwów i Tuvalu, Seszele to giganty. Archipelag składa się nie tylko z wysp koralowych, ale i dużo “stabilniejszych” wysp wulkanicznych. Nie oznacza to jednak, że ich mieszkańcy mogą spać spokojnie. Ocean stopniowo pochłania chętnie odwiedzane przez turystów plaże, a granitowe skały, które górują nad wyspami ulegają stopniowej erozji.
Momentem przełomowym było dla wyspiarzy przejście fali tsunami w 2004 roku, kiedy to woda dosięgła stojącej na centralnym placyku stolicy Mahe, minaturowej posrebrzanej repliki londyńskiego Big Bena. Co gorsza, wyspy nie muszą całkowicie zatonać, żeby nie nadawać się do życia. Słona woda oceaniczna zanieczyszca wodę pitną i uniemożliwia uprawę roślin.
Nie wierzycie w zmiany klimatyczne? Koniecznie odwiedźcie te miejsca i zobaczcie to na własne oczy. I lepiej zróbcie to niedługo.

Zdjęcie: Tobias Alt

Zdjęcie: meckimac

 

O Malediwach można też przeczytać: malediwskie używki

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment