Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Sobota, 20 Września, 2014

Idź do góry

Do góry

Azyl nad Zalewem Wiślanym – Hotel Srebrny Dzwon

Azyl nad Zalewem Wiślanym – Hotel Srebrny Dzwon
intopassion

Już dojazd jest fantastyczny. Nie mówiąc o miejscu – można wyliczać dlaczego warto tam pojechać. Ogród. Ludzie związani z hotelem. Spa. Jedzenie (nigdy w trakcie diety!). Atmosfera. Kadyny (urocza wieś, która ma wiele do zaproponowania turystom). Polecamy.

HOTEL SREBRNY DZWON

To świetnie zlokalizowany hotel, który pozwoli nam uciec i naprawdę odpocząć od szybkiego, wielkomiejskiego życia. W ofercie są 33 pokoje, w tym 2 dwupoziomowe apartamenty. Nie w pokoju jednak warto spędzać czas: w pogodne dni na gości czeka piękny ogród, a nim wygodne kanapy, komfortowe fotele i wiklinowe kosze, które czekają, aby w nich usiąść. W Srebrnym Dzwonie znajduje się też doskonałe spa z zabiegami oraz basen i strefa relaksu. To niezwykłe miejsce właśnie uroczyście świętowało swoje 10-lecie.

 

SPA KADYNY

Od zeszłego roku na gości czeka też spa na najwyższym poziomie. Kilka gabinetów, w tym jeden przygotowany z myślą o parach, kuszą klasycznymi zabiegami, ale także nowymi pomysłami – masaż sycylijski mimo, że opiera się raczej o elementy masaży azjatyckich (głównie masażu tajskiego) opracowany został podobno na Sycylii – wykonywany jest przy dźwiękach włoskiej muzyki. Wśród nowości znajduje się rytuał japoński: piling, masaż i maska na ciało relaksują i poprawiają kondycję skóry. Dodatkowo w Spa znajdziemy strefę mokrą z basenem, i rowerami do ćwiczenia aqua bikingu, saunę i jacuzzi.

 

JEDZENIE

W podziemiach hotelu znajduje się restauracja „Pod srebrnym dzwonem”. Ceglane ściany, przytulny klimat, liczne obrazy z pejzażem okolicy – to naprawdę nic w porównaniu z wyśmienitym jedzeniem. Na przystawkę? Rydze na podpłomykach z sosem balsamicznym. Zupa? Nam udało się zdegustować krem z dyni z nutą pomarańczową. Danie główne? Pstrąg z warzywami zapiekany w pergaminie. Deser? Gorące węgierki z gałką lodów waniliowych. Konkluzja: uczta dla podniebienia.

 

KADYNY

Będąc w Srebrnym Dzwonie zdecydowanie warto odkryć okolicę – wieś Kadyny była ulubioną rezydencją rodziny cesarza Wilhelma II. Kto nie lubi chodzić (miejscowość nie jest zbyt duża) może oglądać wszystko jadąc bryczką. Zabytkowe domy, barokowy pałac, stadniny koni, 200-letnie buki i stare dęby (jeden z nich ma ok. 700lat). Warto wspiąć się po schodach i zobaczyć kościół, który kiedyś nie miał dachu, a dziś zachwyca krętymi drewnianymi schodami i krzyżem. Wieś leży nad Zalewem Wiślanym, który przyciąga turystów Srebrną Riwierą – plażą, na której jedni oddadzą się błogiemu odpoczynkowi, inni znajdą sportowe atrakcje: wind- i kitesurfing.

 

 

Lubimy za:

- świetne spa – liczne gabinety, szeroka oferta zabiegów, przemiła atmosfera, doskonałe kosmetyki i strefa relaksu, w której absolutnie od razu ogarnia nas błogość

- ogród – liczne kanapy, fotele i drewniane ławy „rozsiane” po całym ogrodzie pozwalają nam uwierzyć, że jesteśmy sami! plus za elementy wodne – wzbogacają architekturę ogrodu

- kuchnię – dawno nie degustowaliśmy tak świetnego jedzenia! warto zwrócić uwagę na sposób podania

- cudowne osoby, które tworzą to miejsce- otwierają serce dla swoich gości, dzielą się swoją miłością i wiedzą na temat okolicy

 

Zobacz: INTOhotels: Srebrny Dzwon

Napisz komentarz