Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Październik 16, 2018

Scroll to top

Top

No Comments

INSTAfriendly world

INSTAfriendly world
Paulina Grabara

Czy poza zdjęciami “oto, co dziś zjadłam na śniadanie” czy #ootd (skrót od angielskiego outfit of the day czyli co mam dziś na sobie), instagram ma nam cokolwiek więcej do zaoferowania? Zakupiony w 2012 roku przez Facebooka kanał społecznościowy rośnie w siłę przez ostatnie lata. Dziś ma potężną moc, informacyjną i reklamową.

Screen Shot 2018-09-27 at 19.05.46

* jeśli chcesz otrzymać jesienny numer STYLISH PAPER do domu wesprzyj nas na patronite.pl/intopassion – więcej na dole artykułu

Instagram stał się niczym wyszukiwarka google tzw. “search engine”, dzięki czemu poza przekoloryzowanymi “kwadratowymi” zdjęciami instagram wzbogacono o szereg funkcjonalności (np. lokalizacja, insta stories), które stanowią źródło informacji i inspiracji. Instagram to także doskonała przestrzeń w sieci dla podróżników, którzy szukają nowych miejscówek, a także praktycznych wskazówek. Tu znajdujemy nasze “role models” i wielokrotnie bardziej lub mniej świadomie podążamy ich szlakiem. Motywują nas, by wstać z kanapy, a czasem nawet, by udać się na drugi koniec świata.

Z prywatnych wiadomości na insta i maili wiem, że i ja dzięki blogowi intopassion.com czy profilowi na instagramie into_passion zainspirowałam trochę osób do odwiedzenia choćby zjawiskowej Apulii czy malowniczej doliny Val Senales i samego Maso Corto.

W tym tekście nie chcę się rozwodzić nad jakością instagrama, gdyż myślę, że tak, jak nie każda książka jest interesująca i warta przeczytania, tak samo jest z profilami, które znajdziemy na instagramie. Poza przefiltrowanymi zdjęciami zachodów słońca i “laskami” w bikini, ujętymi koniecznie z tyłu, najlepiej z połową pośladków wystających z wody, czeka tu na nas wiele więcej. Instagram jest pewną formą współczesnego pamiętnika zwykłych ludzi, którzy żyją w sposób, który dla nas jest niezwykły. Lub zwyczajnie podobny do naszego.

Nie robią na mnie wrażenia wystylizowane i perfekcyjne profile, i wierzę, że prawda i naturalność zawsze się obronią. Zawsze znajdą swoich fanów i odbiorców.

Jak tworzyć profile instagramowe podróżując po całym świecie, czy można na tym zarabiać i gdzie znaleźć najbardziej fotogeniczne miejsca na świecie (to w kolejnym poście), rozmawiam z dwoma “normalnymi” dziewczynami, które sama śledzę na Insta.

Christina, autorka bloga jetsetchristina.com, influencerka, którą na instagramie można znaleźć jako @Jetsetchristina, opowiada o swoich początkach: “od zawsze kochałam pisanie i fotografowanie, pomyślałam więc, że mogłabym połączyć te zdolności z moją pasją podróżowania i stworzyć “dom” dla wszystkich moich rekomendacji. W taki sposób powstała Jetset Christina”. Blog bardzo szybko rozrósł się poza grono przyjaciół Christiny, którzy wysyłali jej posty do swoich przyjaciół, którzy przekazywali je dalej. Zwyczajnie dawała dobre rekomendacje, tym razem już nie podczas rozmowy, a spisane na blogu. W takiej formie łatwiej je podesłać znajomym, którym mogą się przydać. Rozwój dla Christiny, także w kwestii jej konta na Instagramie, był organiczny. Gdy przyjaciele pytają ją, jak rozwinąć swój profil, mówi, że nie ma drogi na skróty. “Chodzi o tworzenie niezwykłego kontentu dzień po dniu, o jakość, a nie na koncentrowanie się na liczbie followersów”.

JetsetChristina 1

 

Podobnie uważa Aurelia, blogerka (dailytravelpill.com) i instagramerka @dailytravelpill, która twierdzi, że treść jest królem instagrama. “Wrzucanie wysokiej jakości zdjęć z pięknych miejsc jest tym, co ma największe znaczenie dla instagramera zajmującego się podróżami. Nie mam żadnej szczególnej strategii rozwoju poza wrzucaniem regularnie postów i czasem, jaki poświęcam, angażując się w rozmowy z moimi followersami. Zwykle spędzam około 3 godzin dziennie na social mediach i naprawdę to uwielbiam”.

Screen Shot 2018-09-27 at 20.03.42

Pozytywne nastawienie do tworzenia treści cechuje także Christinę: “każdego dnia jestem podekscytowana tworząc mojego instagrama i bloga, ponieważ wiem, jaki ma to wpływ na moich odbiorców – to od nich dowiaduję się, że pomogłam im w planowaniu podróży poślubnej, wyjazdów na rocznicę, przyjęć urodzinowych czy pierwszych zagranicznych podróży. Wysyłają mi zdjęcia z tych samych miejsc, w których byłam, dzielą się swoimi doświadczeniami z podróży. Fakt, że mogę inspirować ludzi, by podróżowali lepiej i częściej i wpływać na to, dokąd zdecydują się wybrać, jest niesamowity. Uwielbiam podróżować i fakt, że mogę mnożyć tę magię, jaką są podróże, inspirując innych, jest dla mnie niezwykły – myślę, że mam najlepszą pracę na świecie”.

To inspirowanie, które tak chętnie jest “robione” przez coraz więcej osób na całym świecie, idealnie łączy się z wielkimi sukcesem instagrama, na którym słowo “influencer” staje się zawodem na pełen etat, dzięki któremu niektórzy zarabiają miliony.

To właśnie z powodu instagramowych influencerów luksusowe hotele czy lifestylowe marki zatrudniają specjalistów już nie tylko do działań online, ale przede wszystkim do nawiązywania współpracy z blogerami i influencerami. Ci z kolei za posty reklamowe, których często nie można odróżnić od innych zdjęć, zgarniają powyżej 1000 dolarów.

Przeglądając konta instagramowe często zastanawiam się, która z osób działa spontanicznie, a kto ma opracowaną strategię. W skrócie, kto idzie do określonej kawiarni zjeść gofra z owocami i stertą fikuśnych dodatków, bo wie, że takie zdjęcie zdobędzie wiele lików, a kto bez planu znalazł się w tej właśnie kawiarni, zamówił z karty coś, na co miał ochotę, a jak zobaczył jak dobrze to wygląda na talerzu, to postanowił zrobić zdjęcie.

Christina podkreśla, że każdego dnia koncentruje się na tym, aby zrobić różnicę w podróżach grupy, która śledzi ją na instagramie, czy to inspirując ludzi za pomocą zdjęcia, by wybrać się w konkretne miejsce, czy też pokazując im na insta story nowy super produkt pomocny w podróżowaniu, odpowiadając na prywatne wiadomości dokąd się wybrać w następną wielką podróż czy gdzie się zatrzymać. “Zawsze koncentruję się na tym, co mogę zrobić dla nich”. Christina zwraca uwagę na fakt, który dla mnie, osoby z kilkunastoletnim doświadczeniem w marketingu, wydaje się bardzo ważny. Tworząc swojego bloga czy też profil na instagramie stajemy się marką – do tego nawiązuje Christina mówiąc, że musimy być spójni i prawdziwi. “W skrócie bądź sobą, nie udawaj nikogo innego, bo twoi followersi od razu to zauważą. Bądź szczery sam względem siebie i wpływ, jaki masz w realnym świecie po prostu przenieś na swoją obecność w mediach społecznościowych”. Brzmi prosto i logicznie. Christina dodaje, że “zawsze była influencerką jeśli chodzi o podróże, długo przed tym, kiedy słowo “influencer” zaczęło być tak bardzo w modzie. “Moi przyjaciele zwracali się do mnie o porady, a w naszej paczce znajomych to zawsze ja zajmowałam się planowaniem. Dziś to właśnie jest odzwierciedlone w mojej obecności w kanałach mediów społecznościowych: moi followersi są moimi przyjaciółmi i uwielbiam być częścią ich podróży”.

Od jakiegoś czasu instagram stał się doskonałą platformą do zarabiania pieniędzy – zakres działania influencerów obejmuje bardzo często podróże, modę, beauty, IT czy samochody. Jack Morris na swoim instagramowym profilu Doyoutravel reklamuje walizki, regiony czy luksusowe zegarki, z kolei modowe influencerki swoje #ootd pokazują w coraz to innych, luksusowych hotelach. Zdaje się, że wszyscy zainteresowani na tym zyskują.

Pytam Christinę czy jest już w stanie zarabiać na instagramie. Potwierdza, że ma szczęście, aby pracować z markami i biurami promocji regionów i krajów, które wspierają jej zwariowany styl życia. “Przywiązuje bardzo dużą wagę do firm, z którymi pracuję i nigdy nie promuję marek, resortów czy miejsc, których rzeczywiście nie uwielbiam. Myślę, że to jest kluczem, aby pozostać spójną z moją marką przez tą podróż, którą jest moje życie i moja praca jako influencerki. Mam doświadczenie w marketingu i zdaję sobie sprawę z tego, jaki wpływ współpraca z moimi blogiem może mieć dla marki. Wciąż uważam, że influence marketing jest najbardziej niedocenianym kanałem reklamowym – ale moim celem jest uświadomienie firmom, dlaczego to się musi zmienić i pomóc im zobaczyć, jak duży wpływ na ich biznes ma współpraca ze mną”. Z kolei Auerlia z Dailytravelpill świadomie skupia się cały czas na kontencie.

Podobnie jak większość blogerów Christina zaczynała pracując na cały etat – zajmowała się brand marketingiem pracując w firmie w San Francisco. Przez długi czas miała dwie prace, aż w końcu zdecydowała się spróbować szczęścia poświęcając swój cały czas na blogowanie. “Myślałam wtedy, że przez kolejne miesiące będę musiała żyć z oszczędności, ale życie mnie zaskoczyło – przez pierwsze 6 miesięcy blogowania na pełen etat zarobiłam więcej niż z mojej wcześniejszej pracy – wspomina”.

Zdjęcia, filtry, insta stories, krótkie video … Nie wspomnę o wymaganiach od reklamodawców, którzy pragną wykorzystać influencerów do zwiększenia zysków (często z korzyścią dla obu stron).
Kilka miesięcy temu każdego dnia sprawdzałam czy przybyło mi followersów czy ich liczba spadła – od jakiegoś czasu tego nie robię. Jak jestem w pięknym miejscu, jak ostatnio we włoskiej dolinie Val Senales, to wrzucam zdjęcia i insta stories każdego dnia. Jak wracam i rzucam się w wir codziennych obowiązków czy zabaw z córką to mija kilkanaście dni i nic się u mnie na Insta nie dzieje. “Zapomną, trzeba być w stałym kontakcie”, “Im więcej wrzucasz na insta stories, tym bardziej się angażują, a to ważne dla reklamodawców” – słyszę od znajomych influencerów. Ja jednak cieszę się, że od mojej obecności na instagramie i tworzenia idealnych zdjęć nie zależy czy będzie mnie stać na zapłacenie kredytu, bo obawiam się, że mogłoby mi nie starczyć czasu, aby przeżywać swoje życie.

 

Dziewczyny do śledzenia na Insta :)

Christina jest blogerką i influencerką, która zajmuje się luksusowymi podróżami. Znalazła się na pierwszym miejscu w rankingu Travel & Leisure’s #1 Luxury Travel Instagram Account to Follow, a ostatnio została określona jako Influencerka roku przez IZEA’s Luxury Travel – Influencer of the Year. Przygodę z blogowaniem rozpoczęła 5 lat temu, ponieważ od zawsze kochała podróżować, a przyjaciele zawsze pytali ją o rekomendację odnośnie destynacji na całym świecie.

Screen Shot 2018-09-27 at 19.16.10

Dla Aurelii podróże były pasją przez długi czas, ale kilka miesięcy temu zdecydowała się podróżować w pełnym wymiarze. Lubi dokumentować swoje wyprawy po całym świecie na instagramie i dzielić się doświadczeniami z followersami. Swój profil na instagramie założyła
7 lat temu, ale na poważnie zajęła się nim dopiero 2 lata temu.
Uwielbia interakcję z jak mówi “swoimi ludźmi” i dzielenie się wskazówkami zarówno na blogu, jak i na instagramie.

Screen Shot 2018-09-27 at 19.13.54

Zaczęło się od pisania o podróżach dla innych, aż w końcu kilka lat temu postanowiłam założyć swojego bloga intopassion.com.
Miłość do papieru, jego zapach, a także zwyczajnie frajda ze składania i kreowania kontentu wpłynęły na narodziny STYLISH PAPER, które trzymasz w ręku. Tak naprawdę regularna obecność na instagramie przyszła niedawno – dziś to mój pamiętnik, gdzie dzielę się pięknymi i stylowymi miejscami, smakami i pomysłami na spędzanie czasu.

Screen Shot 2018-09-27 at 19.19.56

 

Już jutro wywiad z SHINYSYL.

Wesprzyj nas na www.patronite.pl/intopassion – zostań patronem naszej gazety. Wpłacając 10 złotych miesięcznie (tak, można jednorazowo) pozwalasz nam się rozwijać, a jednocześnie otrzymujesz STYLISH PAPER w podziękowaniu. Kwoty wsparcia na patronite zaczynają się od 5zł.

Śledź nas także na FB: intopassion i IG: into_passion.

 

Submit a Comment