Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Maj 26, 2017

Scroll to top

Top

No Comments

Pasja i podróże: Lana Nguyen

Pasja i podróże: Lana Nguyen
Paulina Grabara

W pracy i w życiu prywatnym jestem i Europejką, i Azjatką. A na co dzień? Jestem po prostu sobą. Wywiad z Laną Nguyen.

 

Lana Nguyen – projektantka mody. Pochodzi z Wietnamu, ale niemal całe swoje życie spędziła w Warszawie. W swojej twórczości łączy wpływy kultury orientalnej oraz europejskiej. Od kilku lat z sukcesem prowadzi autorską markę.

 

Zrzut ekranu 2017-04-12 o 13.02.08

 

JESTEM…

szczęściarą, bo spełniłam swoje marzenia o byciu projektantką mody.

Wietnamką i Polką. A te dwie narodowości to dwie skrajne kultury. Dla mnie Wietnam to “Włochy Azji”, ludzie są bardzo podobni – temperamentni i głośni. Ja urodziłam się w Wietnamie, a wychowałam w Polsce. Żyję tak naprawdę w dwóch kulturach jednocześnie, używam też dwóch języków, ale myślę po polsku. Moi znajomi śmieją się, że mówiąc po wietnamsku przełączam się na całkowicie inną osobowość. A mi czasem się wydaje, że lewituję gdzieś pomiędzy tymi dwoma przestrzeniami.

Romantyczką – wzruszają mnie książkowe historie miłosne, płaczę na komediach romantycznych. Z drugiej strony jestem świadoma, że muszę twardo stąpać po ziemi i zajmować się sprawami związanymi z prowadzeniem firmy. Dlatego wtedy włączam wokół siebie barierę, dzięki której zapominam na chwilę o romantyzmie, a skupiam na tym, co ważne.

 

PASJA TO…

powietrze, bo bez tego nie potrafię funkcjonować. Myślę, że każdy musi w sobie taką pasję odnaleźć. Moją od zawsze była moda, ale do końca nie wiedziałam czy chce się nią zajmować profesjonalnie. Dopiero w klasie maturalnej podjęłam decyzję o studiach związanych z projektowaniem ubioru. Wiele razy odbywałam staże, głównie jako asystentka stylistów w redakcjach. Dziś osoby, które kiedyś były moimi przełożonymi, przychodzą do mojego butiku wypożyczać ubrania na sesje zdjęciowe z modelkami i gwiazdami. To fantastyczne uczucie, ponieważ widzę, że moja ciężka praca przyniosła efekty. Wszystkich młodych zachęcam do aplikowania na staże. Mój przykład idealnie obrazuje, że nigdy nie wiadomo w jakim tempie i w jaką stronę potoczy się kariera zawodowa. Wydaje mi się, że każdy musi przejść pewną drogę, żeby zdobyć doświadczenie. Mi dało to wiele motywacji do działania, bo aby dojść do określonego etapu kariery, trzeba sobie na to ciężko zapracować.

Wcześniej moją pasją był sport. Chodziłam do sportowej szkoły i trenowałam akrobatykę. Niestety skończyło się to kontuzją, w związku z czym musiałam zrezygnować. Mimo wszystko wyszło mi to na dobre, bo odkryłam przecież nową pasję, jaką jest moda. Sport nauczył mnie jednak dyscypliny i upartego dążenia do celu.

 

INSPIRUJĘ SIĘ…

Inspiracja przychodzi do mnie znienacka. To nie jest tak, że się budzę i wiem, jaką kolekcję stworzę. Tak naprawdę inspiruję się życiem, ludźmi, ulicą. Czasem po prostu upinam materiał na manekinie i wyjdzie z tego jakaś ciekawa forma. Na pewno jednak nie trzymam się kurczowo jednej inspiracji. Próbuję za to skupić się na pojedynczym elemencie, który stworzy później całą kolekcję i będzie dla niej charakterystyczny. W tym sezonie w kolekcji Classic – Ready To Wear inspiracją była dla kobieta nowoczesna, zabiegana i niezależna. Jej motywem przewodnim są mankiety, które teraz ściśle kojarzą się z pracą i biznesem. Ja jednak przeniosłam ten element na nieco luźniejszą formę, bardziej kobiecą. Choć nadal jest to coś, co można założyć do pracy, to delikatnie zmieniając stylizację przez np. przewiązanie paskiem lub nałożenie luźnego swetra można w tym też wyjść na drinka po pracy.

Natomiast w kolekcji bieliźnianej Lana Lingerie tym razem inspiracją był styl retro. Za radą moich klientek dodałam fiszbiny, które mocno podkreślają i uwydatniają biust. Mimo to, nadal jest to delikatna bielizna, którą można nosić do odkrywających dekolt bluzek i sukienek.

Inspiracją jest też dla mnie rozmowa z klientkami, których sugestie bardzo sobie cenię. Dzięki nim mogę stworzyć przecież coś nowego, co zainspiruje mnie do tworzenia kolejnych projektów. Z biegiem czasu zauważam, że moje klientki dorastają wraz ze mną.  Wcześniejsze kolekcje były mocno dziewczęce, a teraz są bardziej kobiece. Młode dziewczyny, które kiedyś kupowały moje ubrania, teraz przejmują stanowiska kierownicze i te właśnie dziewczyny wraz z rozwojem marki też ją w pewien sposób rozwijają.

 

INSPIRACJA PODRÓŻAMI

Podróże są dla mnie bardzo inspirujące, przede wszystkim dlatego, że podróżując odpoczywam i mogę oczyścić swój umysł. Jestem wtedy zrelaksowana i łatwiej otwieram się na kreatywność.

Inspiruje mnie architektura i rytm miasta, ludzie i sposób ich ubioru. Jeśli chodzi o modę w Wietnamie, do którego wyjeżdżam co najmniej raz w roku, to jest w niej totalny bałagan. Ludzie po ulicach chodzą nawet w piżamach, dziewczyny jeżdżą na skuterach w obcasach albo tradycyjnych eleganckich sukniach áo dài, co jest naprawdę zabawne. Jedna z moich kolekcji rzeczywiście była mocno inspirowana Wietnamem, a konkretnie kulturą Sa Pa z gór na północy kraju. Mieszkańcy tego regionu tworzą odrębną grupę i posiadają swój własny dialekt. Ich ubiór przeniosłam na grunt europejski, ale w nowoczesnej formie, tak by był lżejszy. Wykorzystałam do tego tradycyjne tkaniny, które przywiozłam ze sobą do Polski.

fot. Jacek Kołodziejski

 

Inspirują mnie także inne miasta i stolice mody. Jedną z nich jest Mediolan. Nie wiem skąd to się bierze, ale tam każdy mężczyzna ma idealnie skrojony garnitur i potrafi się dobrze ubrać. Nawet jeżeli założy prosty t-shirt i dżinsy, to dobierze do tego eleganckie buty. Panie również ubierają się bardzo elegancko. W ich modzie panuje niesamowity luz i piękno, za co kocham Włochów.

Uwielbiam też Paryż, choć moda się tam trochę zmieniła. Pamiętam jeszcze to miasto, po którego ulicach chodziły panie w typowo francuskich berecikach, eleganckich płaszcz i cudownych plisowanych spódnicach. Mam jednak wrażenie, że ta elegancja gdzieś znikła.

Inną stolicą mody, która mnie inspiruje, jest Londyn. Uwielbiam tamtejszą modę, którą jest połączeniem różnych stylów. Tam ludzie po prostu lubią eksperymentować.  

 

ULUBIENI ARTYŚCI

Lena Dunham – reżyserka serialu Girls. To młoda dziewczyna, która mimo, że nie wygląda jak dziewczyna z okładki, nie ma żadnych kompleksów. Światu pokazuje, że nawet mając kilka kilo nadwagi można wyglądać świetnie i czuć się dobrze w swoim ciele. Oczywiście świetnie się też ubiera.

Melanie Huynh – stylistka pochodzenia chińsko-francuskiego. Jest stylistką topowych magazynów modowych. Bardzo doceniam jej gust i styl, elegancję i łatwość w dobieraniu prostych rzeczy.

Inspiruje mnie też Alexa Chung, z którą łączy mnie podobny styl – bardzo dziewczęcy, ale zarazem kobiecy i romantyczny.

 

KAWAŁEK WIETNAMU W POLSCE TO…

Mój butik, ale właściwie chyba tylko kiedy ja w nim jestem :) W zasadzie trudno byłoby doszukać się w nim jakiegoś elementu typowo charakterystycznego dla tego kraju. Na pewno jednak kawałka Wietnamu można posmakować w warszawskiej restauracji Shoku. Mimo, że jest to restauracja fusion, to w karcie mają też kilka pozycji związanych z Wietnamem. Miałam nawet okazję ugościć właściciela restauracji w Saigonie, w swoim rodzinnym mieście. Zainspirował się tam kilkoma potrawami i wprowadził je do karty.

 

PYTANIE OD REDAKTORKI: Czy w Twojej pracy jesteś bardziej Europejką, czy Azjatką?

Wychowywanie się w dwóch kulturach to dla mnie tylko zaleta. Czuję, że przez to łatwo otwieram się na świat. Cudownie jest móc czerpać inspiracje z kultury wietnamskiej i polskiej, co przekłada się przecież na moje kolekcje. Na pewno w mniejszym stopniu wzoruję się kulturą wietnamską przy samym projektowaniu. Mój styl jest jednak bardziej europejski. Natomiast jeśli chodzi o pracę, to energię i pracowitość wyniosłam z domu, czyli z kultury wietnamskiej. Nie ma więc jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym jestem i Europejką, i Azjatką. Jestem stworzona z dwóch narodowości i mój charakter też taki jest. A na co dzień? Jestem po prostu sobą.

Wysłuchała: Aleksandra Malinka

 

10882291_10154939746135162_485403483102998582_n

 

lana1

 

 

NOWA KOLEKCJA LANY

LANA NGUYEN-156

fot. Aleksandra Kowalska

LANA NGUYEN-956

fot. Aleksandra Kowalska

LANA NGUYEN-1025

fot. Aleksandra Kowalska

LANA NGUYEN-1140

fot. Aleksandra Kowalska

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment