Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 7, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

Brazylia – królowa karnawału

Brazylia – królowa karnawału
Monika Wtulich

Królowa karnawału jest tylko jedna i niezaprzeczalnie jest nią Brazylia ze swoim gorącym spektaklem samby w Rio de Janeiro. To największa rewia pięknych ciał na świecie. To największy i najwspanialszy przejaw brazylijskiej radości życia. To cztery dni i cztery noce porywającego tańca i niezapomnianej zabawy (od ostatniego weekendu okresu karnawałowego do środy popielcowej).

Jest lato. Promienie tropikalnego słońca muskają skórę. Co jakiś czas zbawienny podmuch wiatru daje uczucie orzeźwienia. Turyści, o rażąco bladej, zmęczonej mroźną zimą i suchym powietrzem kaloryferów skórze, popijają caipirinha w barach przy plaży Leblon. Dalej, na plaży Ipanema, Cariocas (mieszkańcy Rio) rozgrywają mecz siatkówki plażowej z Europejczykami. Deptakiem, wzdłuż plaży, ktoś jedzie na rolkach, ktoś inny uprawia jogging. Wesoły sprzedawca zachęca do zakupu áqua de coco (naturalnego jasnego soku z wnętrza młodych, zielonych jeszcze kokosów). Wzdłuż szerokiego, ułożonego we wzór imitujący morskie fale chodnika, rozciąga się najsłynniejsza brazylijska plaża – Copacabana. Słychać wybijany na bębnach rytm samby. Grupa Brazylijczyków swoją muzyką zagrzewa przechodniów do tańca. Skąpo ubrane dziewczyny (nagość jest zakazana w Brazylii) zmysłowo kołyszą biodrami. Ich stopy dynamicznie poruszają się w tańcu, ręce wirują w powietrzu. Widać to wyraźnie – Brazylijczycy mają sambę we krwi.

Prosto z plaży przenosimy się na zatłoczone ulice miasta, gdzie z każdego baru dobiega muzyka. Cały kraj zatrzymuje się, porzuca codzienne obowiązki, aby dać się ponieść żywiołowej muzyce i zmysłowemu tańcu. W niektórych miejscach rozstawione są auta – platformy z wielkimi głośnikami o dużej mocy, z których płynie samba. Ludzie bawią się pomimo popołudniowego skwaru. Słychać okrzyki radości. Wszyscy obejmują się i pozdrawiają. Karnawał jednoczy tę wielką mieszankę rasową, jaką jest Brazylia. Przez wieki różne wydarzenia historyczne (kolonizacja, niewolnictwo, fale imigracji) przeplatały losy rdzennych mieszkańców – Indian z innymi narodowościami. Tym sposobem różnorodność i egzotyka są charakterystyczne dla społeczeństwa Brazylii. Drugim obliczem kraju są niestety ogromne nierówności społeczne. Nadal duża liczba mieszkańców żyje na skraju nędzy, jednak w okresie karnawału znika wszelkie rozwarstwienie, nie ma znaczenia czy jest się biednym czy bogatym; przynajmniej ten jeden raz w roku wszyscy staja się jednością.

 

Największą atrakcją karnawału w Rio, która rozsławiła go na cały świat, jest konkurs szkół samby. Przez 4 karnawałowe noce ponad 70 szkół daje pokaz swych umiejętności. Spektakle taneczne odbywają się w specjalnie do tego przeznaczonym obiekcie. Sambódromo (z portugalskiego sambodrom) jest wynalazkiem architektury brazylijskiej. To nic innego jak szeroka i długa aleja, z wybudowanymi wzdłuż niej trybunami dla publiczności. Ten najsławniejszy, 700 metrowy Sambódromo da Marquês de Sapucaí mieszczący się w Rio de Janeiro, powstał w 1984 roku według projektu światowej sławy wizjonera architektury modernistycznej Oscara Niemeyera (1907-2012).

   

Szkoły samby przygotowują się do parady przez wiele miesięcy. Ocena jury zależeć będzie od tematu występu, scenografii, dobranej muzyki i piosenki przewodniej, choreografii, strojów i wreszcie od samego pokazu.  W swych występach szkoły samby odwołują się często do historii (np. odkrycia geograficzne), tematów społecznych (ubóstwo, niepełnosprawność), sportu, przyrody (dżungla, ocean, kosmos).  Jednym z najważniejszych elementów każdej parady jest bateria, czyli grupa perkusistów, bowiem to oni nadają rytm całej grupie. Oprócz tego ważną rolę pełni osoba śpiewająca tzw. intérprete lub puxador. Nie może zabraknąć głównych bohaterek brazylijskiego karnawału, czyli tancerek samby. Rozpoznamy je po opalonej skórze pokrytej brokatem, idealnym makijażu, nieodłącznym uśmiechu i oczywiście mistrzowskim wykonaniu samby. Ubrane w skąpe, lecz bogato zdobione stroje i pióropusze, tańczą w pochodzie przed bębniarzami lub na jadących platformach. Ich piękne ciała błyszczą w blasku reflektorów, wirują wśród spadającego confetti. Pokaz każdej ze szkół jest zachwycający i dopięty na ostatni guzik. Przed jury trudny wybór, jak zresztą co roku… :)

 

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment