Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 10, 2016

Scroll to top

Top

No Comments

Portugalskie słodkości

Portugalskie słodkości
Monika Wtulich

Portugalia znana jest ze swoich wyśmienitych wypieków. Tak jak Irlandczycy mają puby i Guinnessa, tak Portugalczycy mają cukiernie i słodkości. Niezależnie od nazwy wszystkie portugalskie desery powstają z żółtek jajek i cukru. Dla wielu z nich cynamon, migdały, pomarańcza czy cytryna są ukoronowaniem smaku. Portugalczycy to prawdziwe łasuchy. Sobremesa (z portugalskiego deser) jest dla nich nieodłącznym zakończeniem popołudniowych posiłków. Ponadto wyznają zasadę, że zawsze jest odpowiednia chwila na zjedzenie czegoś słodkiego. Deserowi musi towarzyszyć kawa i co więcej, niekoniecznie trzeba poprzestać na jednej porcji łakoci. 

Tradycja wypiekania jajecznych słodkości na Półwyspie Iberyjskim wywodzi się z czasów najazdów muzułmańskich Maurów. Rzeczywiście smakując portugalskie delicje wyczuwa się nutkę arabskiej słodkości. Mimo to, tak naprawdę, rozpowszechnienie sztuki cukiernictwa w Portugalii zawdzięczamy zakonnicom. Historia głosi, że do krochmalenia habitów zakonnych używano białek z jajka, stąd, aby nie marnotrawić pozostałych żółtek, zakonnice wykreowały specjalne receptury cukiernicze. Pewnie dlatego wiele deserów nosi nazwy typu „brzuszek zakonnicy” (barriga da freira), „policzki anioła ” (papos de anjo) czy „niebiańska słoninka” (toucinho do ceu).

Nie sposób wymienić wszystkich deserów portugalskich, ale bez wątpienia króluje wśród nich pastel de nata. Są to chrupiące ciasteczka wypełnione masą budyniową. Najlepsze, znane pod nazwą pasteis de belém, wypiekane są od 1837 roku w cukierni Antiga Confeitaria de Belém w Lizbonie (dokładniej w dzielnicy Belém położonej nad rzeką Tag). Tam są serwowane na ciepło. Pokryte odrobiną cynamonu i cukru pudru stanowią niezapomnianą ucztę dla zmysłów. Do dzisiaj ciastka wypiekane są według starej receptury z Klasztoru Hieronimitów, która stanowi pilnie strzeżony sekret, znany tylko kilku mistrzom z cukierni. Rzeczywiście, mogę z ręką na sercu stwierdzić, że nikomu jak dotąd nie udało się podrobić doskonałych pasteis de belém. Do tej cukierni zabierałam wszystkich moich gości – to był punkt THE MUST TASTE w każdym programie moich wycieczek. Oprócz znakomitych ciastek, samo miejsce ma wymiar historyczny. Jego wnętrze usłane jest biało-niebieskimi ceramicznymi płytkami zwanymi azulejos przestawiającymi dzielnicę Belém w XVII w.

Dla mnie niezapomniany smak ma również queijada, małe chrupiące ciasteczko wypełnione podobną do marepana masą, ale składającą się z trzech gatunków sera, mąki, cukru i cynamonu. Z najlepszych słynie miasteczko Sintra (okolice Lizbony) ze swoją Fábrica das Verdadeiras Queijadas da Sapa. Mieszkając w Lizbonie moją poranną kawę często osładzałam travesseiro (poduszeczka), czyli lekkim ciastkiem, zawijanym i nadziewanym migdałowo jajecznym kremem i posypanym cukrem. Oprócz tego jest biszkoptowy pão-de-ló, mus czekoladowy muse de chocolate, pudding ryżowy arroz doce, baba de camelo, pudim flan, pudim molotof, broas de mel, leite creme, doce de ovos i wiele wiele innych.

Sami widzicie jak ciężko być w Portugalii na diecie. Nie ma sensu liczenie kalorii, gdyż nie sposób oprzeć się pokusie zapachu płynącego z pastelarias (z portugalskiego cukiernia). Zresztą, sami Portugalczycy postrzegają desery jako nieodłączną cześć ich kultury jedzenia, sposób na wzbogacenie smaków i osłodzenie życia. A ci, którzy dbają o linię, bez problemu spalą kalorie spacerując po Lizbonie, mieście położonym na siedmiu wzgórzach.

Przechadzając się po portugalskich uliczkach widziałam zmęczonych słońcem starszych ludzi. W kawiarenkach, ukryci pod cieniem parasola, oddawali się przyjemnej konsumpcji słodkości smakując każdy kęs. Zamyśleni nad życiem, trochę nieobecni, wpatrzeni z daleki horyzont. Zakochani jedli sobie z rąk. Dzieci z widocznym śladem cukru pudru na czubku nosa biegały wokoło. Zapach pieczonego ciasta i parzonej kawy unosił się w powietrzu. Zatrzymałam tę chwilę w mojej pamięci…

O portugalskiej kawie przeczytacie: Mała czarna

Pasteis de Belém

Queijadas

Queijadas da Sintra

Queijadas

Stoisko ze słodkościami

 

FacebookTwitterPinterest

Submit a Comment