Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

INTO passion | Grudzień 7, 2016

Scroll to top

Top

One Comment

Weekend w Walencji

Weekend w Walencji
intopassion

Walencja to miasto niejednoznaczne; pełne kontrastów i zadziwiającej różnorodności – plaża, tętniące życiem kluby i kolebka paelli, to idealny wybór nie tylko na weekend.

Maria Janik studiuje na Uniwersytecie Ekonomicznym, od kilku lat uczy się hiszpańskiego. Jej marzeniem od zawsze była podróż do Hiszpanii, teraz kiedy je zrealizowała, marzy o następnych wyjazdach. W Hiszpanii spędziła 5 fantastycznych miesięcy w ramach programu Erasmus, na uczelni Universitat de Valencia. Lubi oglądać filmy Almodovara i czytać książki Zafona w oryginale – tam odnajduje prawdziwą Hiszpanię.

***

 

Walencja – stolica prowincji o tej samej nazwie, trzecia metropolia pod względem liczby ludności w Hiszpanii to nie tylko kolebka paelli i festiwalu Las Fallas, ale przede wszystkim miasto skrywające fascynujące tajemnice i rzadko uczęszczane zakątki czekające na odkrycie.

Walencja leży 350 km na południe od Barcelony i 355 km na południowy wschód od Madrytu nad rzeką Turia na wybrzeżu Morza Śródziemnego. To miasto idealne po każdym względem – plaża, morze, zielone parki, piękne budynki i tętniące życiem kluby zapraszają do spędzenia weekendu właśnie w Walencji.

Warto zacząć od porannego spaceru po starym mieście, kierując się na jeden z najsłynniejszych hiszpańskich rynków, Mercat Central. Sam budynek targowy jest perłą wartą obejrzenia, niemniej jednak tym co przyciąga rzesze turystów jest atmosfera wnętrza. Już od samego wejścia odurza wielość zapachów, od subtelnej dymnej woni znakomitych tradycyjnych mięs, aż po słodkawy aromat egzotycznych owoców. To miejsce magiczne, a mała rundka po kramach na pewno pozwoli posmakować wyśmienitego chorizo, suszonych daktyli czy małych papryczek nadziewanych kremowym serkiem, oferowanych na licznych degustacjach.

W ciągu dnia trzeba też odwiedzić La Ciudad de las Artes y las Ciencias, czyli Miasto Nauki i Sztuki, które uczyniło z Walencji jeden z najważniejszych ośrodków kulturalno – naukowych w Hiszpanii i Europie. To też miejsce wyjątkowej gry świateł, krzywizn, łuków, wody i nowoczesnych materiałów. To co warto tu zobaczyć to interaktywne muzeum nauki, oranżeria l’Umbracle, opera i przede wszystkim największe w Europie oceanarium z zapierającym dech pokazem delfinów.

Po całym dniu zwiedzania warto zajrzeć do restauracji El Rall, przy ulicy calle de Tundidores 3, specjalizującej się w potrawach ryżowych, czyli przede wszystkim słynnej Paella Valenciana. Najlepiej zamówić tą tradycyjną, z kurczakiem, królikiem i specjalnymi rodzajami fasoli, chociaż wersja z marisco, czyli z owocami morza, również kusi aromatem i smakiem.

By zobaczyć jak odpoczywają mieszkańcy Walencji, trzeba iść do parku stworzonego w wyschniętym korycie rzeki Turia, który ciągnie się przez całe miasto. Najlepszy widok rozciąga się z mostu Puente de las Flores, czyli z mostu kwiatów, który co parę miesięcy zmienia swoje oblicze w zależności od gatunku roślin, którymi jest przyozdobiony. W tym miejscu właśnie można zakończyć weekend w Walencji, choć to miasto zdecydowanie zasługuje na większą uwagę niż tylko weekend.

 

 

Czytaj także:

Weekend w Barcelonie

Weekend w Amsterdamie

Weekend w Londynie

Łowicz na weekend

 

 

 

FacebookTwitterPinterest

Comments

Submit a Comment